Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Raquelle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Raquelle. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 listopada 2021

Wieczny niedoczas | Eternal lack of time

Znów wpadłam w jakąś pętlę czasu - na wszystko go brakuje... Cały czas coś szyję oczywiście, ale nawet nie za bardzo mam czas na robienie zdjęć...

A czeka parę rzeczy w kolejce - mam Wam do pokazania np. piękne miniatury, które ostatnio powiększyły moją kolekcję lalkowych drobiazgów. I meble do przyszłych dioram. I chatkę czarownic wersję 4.0, która już jest prawie gotowa (ale na dokończenie jej na tip-top również nie mogę znaleźć chwili...).

Na razie wrzucam tylko parę zdjęć z całą kolekcją spodni. Ci, którzy zaglądają na mój profil na Instagramie już je pewnie widzieli, ale chciałam i tu pokazać tych kilka ujęć.

I fell into some time loop again - it is missing for everything... I sew something all the time, of course, but I don't even have much time to take pictures...

And there are a few things in the queue I want to show you. For example, beautiful miniatures, which have recently enlarged my collection of dolls' trinkets. And furniture for future dioramas. And the witches' hut version 4.0, which is almost ready (but I can't find a moment to finish it in tip-top as well...).

For now, I'm only posting a few photos with the entire collection of pants. Those who visit my Instagram profile have probably already seen them, but I wanted to show you these few shots here.



Spodnie w różnych kolorach i rozmiarach. :) Które podobają Wam się najbardziej?

Pants in various colors and sizes. :) Which do you like the most?

W poprzednim poście zielonooka nieznajoma pokazywała szal w kolorze mięty. Dziś Luiza zaprezentuje jeszcze kilka siatkowych, szydełkowych szali, które zrobiłam gdzieś w międzyczasie.

In the previous post, the green-eyed stranger showed a mint-colored scarf. Today Luiza will present a few more crochet scarves that I made somewhere in the meantime.




Pozdrawiam Was gorąco!

I greet you warmly! 


 

sobota, 5 września 2020

Niebieski hidżab | Blue hijab


Dostałam bardzo ciekawe zamówienie, na prostą długą suknię w czarnym kolorze i hidżab w rozmiarze Barbiowym. Jak wiecie uwielbiam wszelkie niecodzienne projekty, a takiego stroju jeszcze nie szyłam. :)

I got a very interesting order for a simple long black dress and hijab in Barbie size. As you know, I love all uncommon projects, and I haven't sewed such an outfit yet. :)


Sukienkę uszyłam z cienkiego czarnego batystu. Ma bardzo prosty krój, zapinana jest z tyłu na dwie haftki. Na hidżab wybrałam lejącą, delikatną dzianinę w pięknym niebieskim kolorze. Podobnie jak w przypadku turbanu z wpisu o stroju z Nowego Orleanu, to nakrycie głowy okazało się małym wyzwaniem. ;)

I made the dress from a thin black cotton batiste. It has a very simple cut, it is fastened at the back with two hooks. For the hijab, I chose a smooth, delicate knitwear in a beautiful blue color. As with the turban in the New Orleans outfit post, this headgear proved to be a small challenge. ;)





Życzę Wam miłego weekendu!

I wish you a great weekend!


poniedziałek, 12 sierpnia 2019

Pudło radości | A box of joy


W poprzednim poście wspomniałam, że spotkało mnie takie oto szczęście - wygrałam pudło-niespodziankę w rozdawajce Soi. Zapraszam Was na jej bloga oraz Instagram.

Szczerze powiedziawszy oczom uwierzyć nie mogłam, gdy wyciągałam kolejne lalki i zawiniątka z paczki...

Na pierwszy ogień idzie przypinka. Jest świetna! Została zaprojektowana przez Soię, jest więc dla mnie tym cenniejsza. Już została przyczepiona do mojej lakowej torby, którą zabieram ze sobą na sesje zdjęciowe. :)

I mentioned in previous post that I had great luck - I won a surprise box in Soia's giveaway. I invite you on her blog and Instagram.

To be honest I couldn't believe my own eyes when I was taking out more dolls and bundles from the package...

At first glance there is a badge. It's great! Soia designed it so it is even more precious for me. It's already pinned to my dolly bag which I take on photo sessions with me. :)


Oto Barbie Fashionistas nr 72, Overall Awesome z buźką Raquelle. Już kilkukrotnie przymierzałam się do jej zakupu, ale stacjonarnie trafiałam na same zezowate panny, a jakoś nie zdecydowałam się na zamówienie jej przez Internet. Widać była mi jednak pisana. :) Jak tylko się uda, dostanie ciałko made to move.

Here we have Barbie Fashionistas #72, Overall Awesome with Raquelle head mold. I was trying to buy her several times but I found only cross-eyed ladies in the shops and I didin't decide to buy her online. But as you can see she was meant for me. :) She will have made to move body as soon as it is possible.


Druga panna o ciekawej twarzy to Mattelowska WWE Superstar, Bayley. Już kiedyś miałam jedną z tych lalek (rudowłosą Becky), ale puściłam ją w świat. Teraz trochę mi szkoda, bo były by we dwie. Ale... nigdy nic nie wiadomo. ;)

Second lady with intresting face is Mattel's WWE Superstar Bayley. I had one of these dolls before (redhead Becky) but I let her go. Now I regret a bit, they would be two. But... you never know. ;)


Jest również lalka przemalowana przez Soię.  :) Zdecydowaie polecam zajrzeć na wspomniany już profil na Instagramie, tam jest wiele ciekawych zdjęć tej panny. 

There is also a doll repainted by Soia. :) I definitely recommend you Instagram profile I mentioned before, there is a lot of intresting photos of this one. 


Ukraińska para z Odessy.

Ukrainian couple from Odessa.


Drobiazgi. A właściwie ich niewielka część. :) Kot przy kubku z kawą jest moim numerem jeden!

Trifles. A part of them to be truth. :) Cat with coffee cup is my number one! 


Niemal od razu po zrobieniu zdjęć zostałam obrabowana z naklejek, kucyków i maluchów. Ech... ;) O dziwo dzieciaki całkiem sprawiedliwie podzieliły to między sobą. Jak widać pudło uszczęśliwiło nie tylko mnie. :)

Almost immediately after taking pictures I was robbed of stickers, Ponies and other little things. Well.. ;) What is intresting kids shared fairly among themselves. As you can see the box made not only me happy. :)


W pudle było jeszcze trzech chłopaków od Mattela, w tym Ken grubcio nr 114, a także parę innych różności. Wszystkie z pewnością przydadzą się wcześniej lub później. :) 

Serdecznie dziękuję za możliwość wzięcia udziału w zabawie i za pudło, które mnie zaskoczyło niebywale swoją obfitą zawartością! :)

There were three boys from Mattel in the box too (including Ken #114 with new broad type of body) and few other miscellaneous. They all will be useful sooner or later. :)

Thank you so much for the opportunity to take part in the game and for the box that surprised me with its abundant content! :)

niedziela, 23 grudnia 2018

Wesołych Świąt! | Merry Christmas!

Merry Christmas!

Zacznę od życzeń. :)

Serdecznie dziękuję Wam za to, że mnie odwiedzacie i zostawiacie dobre słowo. Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam wszystkiego najlepszego. Spokojnych Świąt, dużo zdrowia dla Was i Waszych rodzin, szczęścia i pomyślności. 

Wesołych Świąt!


I will start with greetings. :)

Thank you very much for coming by and leaving all good words. I wish you all the best for Christmas. I wish you peace for the holiday season, good health for you and your families, happiness and prosperity.

Merry Christmas!



Jak tam Wasze przygotowania? U mnie spokojnie, na szczęście nie dopada nas świąteczne szaleństwo. ;)

Przygotowania także u lalek. Zapraszam Was na relację z ubierania choinki w skali 1:6. Zdjęć bez liku, ale mam nadzieję, że będą się Wam podobać. 

Wykorzystałam tą samą dioramę, co w zeszłym roku przy Projekcie Wigilijnym z kolędnikami rodem z Dickensa. W tym roku jednak przygotowałam się ciut lepiej, dekoracji jest więcej, a w dodatku spadł "śnieg". ;)

W ramach podkładu muzycznego zaproponuję kilka utworów. Pierwszym z nich będzie moja ulubiona "Carol of the Bells". I ona pojawiła się w zeszłym roku w wykonaniu Andy'ego Williamsa. Dziś ten sam utwór, jednak w innych aranżacjach. Pierwsze wykonanie instrumentalne, drugie na przepiękne głosy. 

How are your arrangements going? There is very calm at my place, luckily there is no Christmas madness here. ;)

There are also some arrangements at dolls' place to. I invite you to watch the story about how 1/6 scale Christmas tree was decorated. There are countless photos but I hope you will enjoy.

I used the same diorama I had last year in my Christmas Eve Project with my Dickensian carolers. But this year I was prepared better, there is more props, and the "snow" has fallen too. ;)

As a background I propose you few songs. The first one is my favourite "Carol of the Bells". It appeared last year in Andy Williams' performance. Today same song but in other arrangments. First one is instrumental, second one with beautiful voices.





Christmas outfits for Barbie dolls

Christmas decirations

Denim skirt for Barbie made to move

Jewellery for Barbie dolls

Panna w zielonej tunice to Cali Girl Barbie z serii lalek jeżdżących konno. Przyjechała niestety z obciętymi włosami, ale jej buźka jest naprawdę śliczna. 

Jak widać odnalazła się także w świątecznych klimatach. ;)

Kolejny utwór to piosenka, którą pewnie kojarzycie z filmu "Kevin sam w domu". 

Girl in green tunic is Cali Girl Barbie from the horseback riding series. She came to me with her hair cut, unfortunately. But her face is really sweet.

And she's doing great also in holiday scenery. ;)

Another song you know probably from "Home alone" movie.





Denim skirt for Barbie doll



Christmas tree for Barbie



Założę się, że tą piosenkę także kojarzycie. :)

I bet you know this song too. :)


Handmade clothes for Barbie dolls

Sweater for Ken



Zaczęło się robić nieco tłoczno jak widzicie. I tu zaczęła się też prawdziwa zabawa. Bo co ułożyłam połowę lalek, to druga połowa wywracała się i przewracała część rekwizytów... To chyba była najdłuższa lalkowa sesja, jaką do tej pory zrobiłam.

Część ubranek już widzieliście, ale kilka z nich uszyłam specjalnie na tą okazję. Udało mi się nawet zrobić dwie pary butów - jedne nosi grubcia mtm, drugie basenowa panna The Look. 

Podkładu muzycznego ciąg dalszy. Tym razem coś z bardziej współczesnych utworów.

It started to get crowded as you can see. And the real fun began. When I posed half of the dolls the other half fell and knocked over part of props...I think that was the photo session that took me the longest time ever.

Part of the outfits you have already seen but part of them I sewed especially for this occasion. I even managed to make two pairs of boots - mtm curvy is wearing one of them and The Barbie Look Pool Chick the other.

Background music continued. Something more present-day now.


Merry Christmas




Zrobiłam nauszniki dla Skipper (którą pożyczyłam od Córy). Jakoś tak mnie naszło. :)

I made earmuffs for Skipper (which I borrowed from my Daughter). I just felt it will be nice. :)


Choinka już prawie ubrana. Jak Wam się podoba? Jest bardzo podobna do tej, która stoi u mnie w domu - jest na niej wszystko. ;)

Christmas tree is almost ready. How do you like it? It's very similar to the tree that stands in my house - there is everything on it. ;)










I ostatnia piosenka, którą chciałam Wam podrzucić. Znana wszystkim "We wish you a Merry Christmas" - ale w nieco innym wykonaniu.

And the last song I wanted to toss you. "We wish you a Merry Christmas" that everybody knows - but in a little bit different arrangment.














Wesołych Świąt!

Merry Christmas!

Handmade realistic clothes for Barbie dolls

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...