Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Guarvo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Guarvo. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 grudnia 2019

Przy choince | By the Christmas tree


Po głównej sesji świątecznej zrobiłyśmy z Desdemoną jeszcze małe after party. ;) Szkoda byłoby nie wykorzystać nastroju, dioramy i naszej werwy. 

Rekwizyty w czerwieniach (kanapa, której zazdroszczę i piękna choinka) oraz pomysł należą do niej, a ja z przyjemnością cykałam zdjęcia. :)

After the main Christmas photo session, Desdemona and I did a small after party. ;) It would be a shame not to use the mood, diorama and our verve.

Props in reds (a sofa that I envy and a beautiful Christmas tree) and an idea belong to her, and I was happy to take photos. :)




Jak widzicie, choć siostrzane lalki obie są piękne, to jednak moja złapała kawalera. ;)

As you can see, although both sister dolls are beautiful, it was mine who caught a bachelor. ;)



Tyle czerwieni chyba jeszcze u mnie na blogu nie było. :) Ale to nie koniec, zobaczycie lada dzień... 

Pozdrawiam Was ciepło!

 There haven't been so much red on my blog yet I think. :) But it's not over, you'll see really soon...

I greet you warmly!



wtorek, 24 grudnia 2019

Wesołych Świąt! | Merry Christmas!


Kochani! Już trzeci raz mam okazję złożyć Wam życzenia tutaj na blogu, z czego się ogromnie cieszę. :) 

Życzę Wam wszystkiego najlepszego, zdrowia i spokoju, miłości i uśmiechu. Radosnych Świąt w gronie najbliższych, choć odrobiny magii przy drzewku ubranym w kolorowe bombki, pierwszej gwiazdki świecącej na niebie oraz odnalezienia prawdziwego ducha Świąt.

My dear! For the third time I have the opportunity to wish you Merry Christmas here on the blog, which I am very happy about. :)

I wish you all the best, health and peace, love and smile. Happy Christmas among your loved ones, at least a little bit of magic by the tree wearing colorful baubles, the first star shining in the sky and finding the true Christmas spirit.


Przygotowania czas zacząć. Podkład muzyczny tym razem rozpoczyna Frank Sinatra z piosenką "Santa Claus is Coming to Town". :)

Miałam w tym roku towarzystwo - sesja zdjęciowa powstała przy udziale Desdemony i jej dwóch BJD. Miałyśmy niezły ubaw. :)

Do moich dziewczyn zawitał taki oto Mikołaj. To Guarvo, którego już widzieliście, ale który nieco się zmienił - ma włosy i nową twarz spod pędzla Desdemony. :) I został wrobiony w zakładanie lampek na choince. Sami zobaczcie jak mu poszło.

It's time to start the preparations. The music background is started this time by Frank Sinatra with the song "Santa Claus is Coming to Town". :)

I had company this year - the photo session was created with the participation of Desdemona and her two BJDs. We had a lot of fun. :)

So look, Santa came to my girls. This is Guarvo, whom you have already seen, but who has changed a bit - he has hair and a new face from under Desdemona's brush. :) And he was set up to put on the Christmas tree lights. See for yourself how it went.







Drugi utwór to "Let it Snow" Deana Martina. No cóż, u nas białych Świąt nie będzie...

The second song is Dean's Martin "Let is Snow". Well, we won't have white Christmas here...


Ostatecznie, wspólnymi siłami udało się założyć lampki na drzewko. Choć oczywiście ktoś musiał przypisać sobie zasługę. ;)

Ultimately, together, they managed to put lights on the tree. Although, of course, someone had to take credit. ;)







Dołączyła do nich Elizabeth. Również pomalowana przez moją towarzyszkę tej zabawy, Desdemonę. Od razu widać siostrzane podobieństwo, prawda? Obie są cudowne.

Zarówno moje lalki, jak i para Desdemony ubrane są w ciuszki z Kameliowej pracowni. :) Wreszcie udało mi się uszyć koszulkę dla Guarvo. Brianna dostała spódnicę o takim samym kroju jak Mia, tylko w odpowiednio większym rozmiarze. Do tego szary golf ze srebrną nitką i futrzaną kamizelkę. Blanka ma białe spodnie i zielony sweterek, a Elizabeth leginsy, czarną tunikę i ocieplacze. Zrobiłam dziewczynom biżuterię, a cała czwórka dostała także mikołajowe czapki. 

And then Elizabeth joined them. Also painted by my companion in this play, Desdemona. You can see the sister resemblance right away, right? Both are wonderful.

Both my dolls and Desdemona's couple are dressed in clothes from the Kamelia's atelier. :) Finally, I managed to sew a shirt for Guarvo. Brianna got the same skirt as Mia, only in a properly larger size. Plus a gray turtleneck with silver thread and a fur vest. Blanka has white pants and a green sweater, and Elizabeth leggings, a black tunic and leg warmers. I made jewelry for the girls, and all four also got Santa hats.


Pora na skrzypce. Lindsey Stirling - "Celtic Carol".

It's time for some violin. Lindsay Stirling - "Celtic Carol".




Cała czwórka w komplecie.

All four togheter.


A tu trio od aGatti.

And here is aGatti trio.


Światełka to nie wszystko. Dobrze, że było komu przydźwigać pudła z bombkami i resztą ozdób.

Lights are not everything. But fortunately there was someone to carry boxes with baubles and other decorations.



Diorama powstawała w ekspresowym tempie, kominek przyjechał w ostatniej chwili, po nocy szyłam poduszki na komplet wypoczynkowy, ale... Wyszło chyba całkiem nieźle. ;)

Diorama was created at an express pace, the fireplace arrived at the last minute, I was sewing pillows for the lounge set at ight, but ... I think it worked out quite well. ;)




Co roku kupuję bombki o różnych kształtach, zawsze wyszukuję te najmniejsze. I proszę. Przydały się jak znalazł. :)

Every year I buy baubles of different shapes, I always look for the smallest ones. And look. They are just perfect for this tree. :)










I na koniec, jak co roku, kolejna wersja mojej ukochanej "Carol of the Bells". Znów skrzypce wspaniałej Lindsey Stirling.

And finally, as every year, another version of my beloved "Carol of the Bells". Again the violin of the magnificent Lindsey Stirling.



Wesołych Świąt!
Merry Christmas!


środa, 2 października 2019

Guarvo


Wygląda jak typ spod ciemnej gwiazdy, jak myślicie? ;)

To Guarvo. Stworzony przez aGatti (jeśli nie widzieliście lalek tej artystki, to gorąco polecam zajrzeć na jej instagram), a należący do Desdemony, która go również pomalowała. I nadała ten dosyć niepokojący wygląd. Nie wiadomo, czego spodziewać się po takim facecie, prawda?

Do mnie przyjechał po strój. Oczywiście.

He is a very suspisious individual, what do you think? ;)

He's Guarvo. He was created by aGatti (if you haven't seen this artist's dolls before I invite you to visit her Instagram) and belongs to Desdemona who also painted him. And gave him this rather disturbing apperance. You really don't know what to expect from him, right?

He came to me for the outfit. Of course.


Jak na razie dostał spodnie. Ponieważ jest to całe 48 cm lalka, udało mi się je uszyć z cienkiej skóry. Mają podszewkę na całej długości, a nawet zamek błyskawiczny jak "prawdziwe" spodnie. ;)

Zazwyczaj udaje mi się wytrzymać i nie zdradzać prac w trakcie, ale tym razem musiałam Wam go pokazać. ;)

He got the pants for now. Because he is 48 cm (19") tall, I managed to sew them using thin leather. They are fully lined and they even have zipper like "real" trousers. ;)

Usually I don't have problem with keeping secrets and don't show you my outfits in the middle of work, but this time I had to show him. ;)






Jak Wam się podoba mój gość? ;)

Powiem jeszcze tylko, że to początek większego projektu, który razem z Desdemoną mamy w planach. Trzymajcie kciuki. :)

How do you like my guest? ;)

I'll tell you more. This is the beginnig of the bigger project that Desdemona and I are planning. Keep your fingers crossed. :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...