poniedziałek, 27 stycznia 2020

Jeans, jeans, jeans...


Na profilu Izabeli, @bella_belladoll, są już szczegóły zabawy Traveling Doll Pants (Wędrujące Lalkowe Spodnie - tak w wolnym tłumaczeniu). Para jasnych jeansów wyruszy w podróż i odwiedzi następujące państwa: Polskę, Niemcy, Rosję, Finlandię, Grecję, Kanadę, USA, Meksyk i na końcu Brazylię. Brzmi fantastycznie, prawda? :) Spodnie trafią do dwunastu lalkowych fotografów, którzy biorą udział w projekcie. Ale do zabawy może dołączyć każdy. Jeśli tylko macie ochotę - śledźcie podróż jeansów na Instagramie. :)

A teraz kontynuacja zdjęć moich jeansowych uszytków. 

Rozpoczyna zdjęcie czterech Teresek na ciałkach plus. W sumie dopiero robiąc to zdjęcie uświadomiłam sobie, że wszystkie moje panny grubcie są nosicielkami tego samego moldu. :) Początkowo jedna z Truskawek miała stracić głowę, ale jak na razie mam bliźniaczki.

On the Izabela's profile, @bella_belladoll, there are details of Traveling Doll Pants project. A pair of light blue jeans will set off on a journey and visit the following countries: Poland, Germany, Russia, Finland, Greece, Canada, USA, Mexico and finally Brazil. Sounds fantastic, right? :) Pants will go to the twelve doll photographers who participate in the project. But anyone can join the fun. If you want to - follow the jeans journey on Instagram. :)

And now continuation of the photos of denim clothes that I sewed.

First is a photo of four Teresas on curvy bodies. All in all, just taking this picture did I realize that all my plus size girls have the same mold. :) Initially, one of the Strawberries was meant to lose her head, but so far I have twins.


Nie wiem, czy na tym zdjęciu będzie to widoczne, ale choć to bliźniacze lalki - różnią się paroma szczegółami. Panna w shortach ma oczy szare i mniejsze, druga brązowe. Różnią się kształtem głowy i linią włosów nad czołem.

Nie jest to odosobniony przypadek, wielu kolekcjonerów zwraca uwagę na to, że w przypadku Truskawek to absolutna loteria na jaką wersję się trafi.

I don't know if it will be visible in this picture, but although they are twin dolls - they differ in a few details. Miss in shorts has gray and smaller eyes, the other brown. They differ in the shape of the head and the hairline above the forehead.

This is not an isolated case, many collectors point out that in the case of Strawberries it is an absolute lottery which version you will find.

Twin Barbies

Jeans for Barbie doll


Kurteczek już kilka było (w rozmiarze Barbie lub Tonner), ale teraz powstała wersja w ciemniejszym kolorze.

There were already few jackets (in Barbie or Tonner size), but now I made a darker version.

Denim clothes for Barbie

Teraz pora na spódnice i sukienki. Jak wiadomo, jeans nadaje się do wszystkiego. :)

Now it's time for skirts and dresses. As you know, denim fits with everything. :)


Ostatnio miałam okazję przeczytać "Modowe Rewolucje" Karoliny Żebrowskiej. Pierwszy rozdział książki jest właśnie o jeansie. Wiedzieliście, że pierwsze odmiany tej tkaniny powstawały już w XV wieku we Włoszech? Ja nie wiedziałam. :)

I choć początkowo była to tkanina wykorzystywana do szycia ubrań dla robotników - później już szyto z niej wszystko. 

Recently I had the opportunity to read "Fashion Revolutions" by Karolina Żebrowska. The first chapter of the book is about denim. Did you know that the first varieties of this fabric were created in the 15th century in Italy? I didn't. :)

And although at first it was a fabric used for sewing clothes for workers - later everything was sewn from it.




Jestem zadowolona z sukienki dla ciemnowłosej Neysy, choć przyznam, że uszycie jej było frustrujące. Kilka razy poprawiałam wykrój, zanim wyszła tak, jak chciałam. Jednak było warto. 

Maleńkie guziczki są oczywiście na ozdobę, zapina się z przodu na kilka zatrzasków.

I am pleased with the dress for dark-haired Neysa, although I admit that sewing it was very frustrating. I adjusted the pattern a few times before it came out as I wanted. However it was worth it.

The tiny buttons are for decoration of course, it closes at the front with several snaps.




Ten krój już znacie. Jakiś czas temu powstały letnie batystowe sukienki. Zmieniłam tylko kształt rękawków. Taka stylizacja idealnie pasuje do blond Lei, prawda? :)

You already know this pattern. Some time ago, I made summer batiste dresses. I just changed the shape of the sleeves. Lea, with her blond curls, looks perfect in this style, right? :)



Jeszcze spódnica maxi. I pomyśleć, że kiedyś chodziłam w podobnych... ;)

And a maxi skirt. Can you belive that I used to wear skirts like that a long time ago? ;)

Denim boho maxi skirt for Barbie doll

Wreszcie miałam okazję zrobić grupowe zdjęcie moich panien wzorowanych na filmowych bohaterkach. Choć to nie wszystkie, brakuje Wonder Woman i Kopciuszka, ale nadrobię to innym razem. Bardzo lubię ich oryginalne twarze (mniejsza z tym, czy podobne do aktorek, które grały dane postacie, czy też nie ;)).

Finally, I had the opportunity to take a group photo of my girls modeled on movie characters. Although they are two missing - Wonder Woman and Cinderella, but I'll catch it up another time. I really like their original faces (no matter if they are similar to the actresses who played the characters or not ;)).





A tu moje ulubione trio. :)

And my favourite trio. :)





I jeszcze ta czwórka na koniec. :)

Finally these four at the end. :)



Zastanawiam się nad tym, żeby przemalować usta Kim. Też na jakiś bardziej neutralny kolor. W przypadku Skipper zmiana koloru zadziałała bardzo dobrze.

I'm thinking of repainting Kim's lips. Also for a more neutral colour. For Skipper, the colour change worked very well.






To by było na tyle. Na dziś. ;) Bo zapowiada się, że jeansów w różnych rozmiarach postanie znów całkiem sporo i to w najbliższym czasie.

That would be all. For today. ;) Because it seems that I will sew more jeans in various sizes in the near future.

sobota, 25 stycznia 2020

Denim Doll Day


Jeansów i jeansowych ubrań przewija się przez mój blog sporo. Nawet więcej niż sporo. ;) Bardzo lubię szyć z tego materiału. Moda na jeansowe elementy garderoby nie przemija. Wystarczy rozejrzeć się po ulicy - wszędzie ich pełno. Trendy się zmieniają, ale jeans trwa.

W lalkowej modzie jeans jest tak samo popularny jak u nas. Nie mogłam więc nie wziąć udziału w akcji Denim Doll Day. :)

Denim Doll Day to projekt zorganizowany przez Izabelę z @bella_belladoll we współpracy z Patricią (@dressthatdoll).

Znacie może książkę "Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów" Ann Brashares? To książka wydana prawie 20 lat temu. Parę lat po pojawieniu się pierwszego tomu postał również film, ale nie miałam go jak na razie okazji obejrzeć.

Historia opowiada o czterech przyjaciółkach, które przesyłają między sobą parę jeansów, która w "magiczny" sposób pasuje idealnie na każdą z nich. Jest to typowa książka dla młodzieży, pełna miłostek i różnych kłopotów. 

"Stowarzyszenie" było inspiracją do zorganizowania podobnej akcji w lalkowym świecie. Izabela rozpoczęła wędrówkę pary jeansów, które teraz pojadą dookoła świata. Miałam ogromną przyjemność uszyć rzeczone spodnie. :)

Powiem Wam, że to wielka frajda - moje spodenki pojawią się na zdjęciach w 12 różnych miastach w 8 krajach na 3 kontynentach. Wiem, że zakończą swoją podróż w Brazylii! :)

Jeśli ktoś z Was ma konto na Instagramie, to oficjalny hashtag zabawy to #travelingdollpants.

There are  a lot of jeans and other denim clothes on my blog. Even more than a lot. ;) I really like sewing using this fabric. The fashion for denim clothes does not go away. Just look around the street - they are everywhere. Trends change, but denim is permanent.

In doll's fashion, denim is just as popular as in ours. So I had to take part in the Denim Doll Day. :)

Denim Doll Day is a project organized by Izabela from @bella_belladoll in cooperation with Patricia (@dressthatdoll). 

Do you know the novel "The Sisterhood of the Traveling Pants" by Ann Brashares? This is a book published almost 20 years ago. A few years after the appearance of the first book, the film was made, but I did not have the opportunity to watch it yet.

The story is about four friends who send a pair of jeans between them, which in a "magical" way fits perfectly on each of them. This is a typical young adult novel, full of love and various troubles.

"The Sisterhood" was an inspiration to organize a similar action in the doll world. Izabela began wandering of a pair of jeans, which will now travel around the world. I had the great pleasure to sew these pants. :)

I can tell you that it is a lot of fun - my jeans will appear on photos in 12 different cities in 8 countries on 3 continents. I know they will finish their trip in Brazil! :)

If any of you have an Instagram account, then the official hashtag for this project is #travelingdollpants.


Barbie Fashionistas #17 on made to move body

Koszulki z logo Kamelia to pomysł mojego Męża. :) 

T-shirts with the Kamelia logo is the idea of my Husband. :)

Barbie made to move orange top



To tylko pierwsza część zdjęć mojej plastikowej gromadki w niebieskich ciuszkach. Musiałam  je podzielić, żeby nie zasypać Was fotograficznym spamem.  ;)

This is just the first part of the photos of my plastic crew in blue clothes. I had to divide them, otherwhise it would be photographic spam. ;)


środa, 15 stycznia 2020

Mia szuka wiosny | Mia is looking for spring


Od niedzieli świeci słońce, ptaszki śpiewają i choć jest dosyć zimno, to jakoś zapachniało wiosną. W styczniu... 

Siedzę i szyję pełną parą (będzie duuuużo jeansu, tyle Wam powiem), znalazłam jednak pięć minut, aby poszukać oznak tej wiosny w ogrodzie. Towarzyszyła mi Mia. W nowych jeansach oczywiście. ;)

The sun has been shining since Sunday, the birds are singing and although it is quite cold, it somehow smells like spring. In January...

Although I am sitting and sewing all the time (there will be a lot of jeans, I can tell you that), I found five minutes to look for signs of this spring in the garden. Mia accompanied me. In new jeans, of course. ;)

Jeans for dolls

Tak, ten żółty pączek powyżej to forsycja. Obudził się też wiciokrzew. I parę innych roślin. Oby nie przyszły żadne wielkie mrozy, bo biedaki ucierpią.

Yes, the yellow bud above is forsythia. Honeysuckle also woke up. And a few other plants. I really hope that no great frosts will come, for the poor will suffer.


Ponczo i opaskę zrobiłam na drutach dawno temu. Pasują w sam raz na taki piękny dzień.

I knitted a poncho and a band a long time ago. They fit just right for such a beautiful day.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...