Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mackie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mackie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 sierpnia 2020

Trzy bluzy | Three hoodies


To już sierpień. Lato co prawda w pełni, ostatnie dni były dosyć ciepłe (dziś wręcz gorąco), jednak wieczory są  zazwyczaj chłodne. W dodatku trzeba ratować się przed krwiopijcami, którzy bzycząc atakują znienacka... Nie cierpię komarów.

Lalkom co prawda komary ani temperatury nie doskwierają, bluzy z kapturem zawsze się jednak mogą przydać, więc i dla nich uszyłam. ;)

Wszystkie trzy modelki w dzisiejszym poście nie należą do mnie, przyjechały w gości od Agnieszki z bloga Kreatywne Wariactwa. Zresztą bliźniaczkę pięknej Lei, również o bordowo-czarnych włosach (obie przerobione przez Agę) mieliście już okazję kiedyś widzieć. Niemalże rok temu, gdy byłam z wizytą u Agi, druga Lea wzięła udział w sesji w Złotym Potoku.

It's already August. Although summer is in full swing, the last days were quite warm (even hot today), but the evenings are a bit cold usually. In addition, you have to save yourself from bloodsuckers who attack from nowhere buzzing... I hate mosquitoes.

Although the dolls do not suffer from mosquitoes or the temperature, hoodies can always be useful, so I sewed some for them. ;) 

All three models in today's post don't belong to me, they came as my guests from Agnieszka from the Creative Madness blog. Anyway, you had the opportunity to see the twin sister of beautiful Lea, also with burgundy-black hair (both rerooted by Aga). It was almost a year ago, when I was visiting Aga, the other Lea took part in a session in Złoty Potok (Golden Stream).


Lea dostała granatową bluzę wykończoną elementami w kolorze fuksji. Ładnie zgrywają się z pasemkami w jej włosach.

Lea got a navy blue sweatshirt trimmed with fuchsia elements. They harmonize nicely with the highlights in her hair.


Z tego zdjęcia jestem bardzo zadowolona. Lalkowa rabata nr II zapowiada się bardzo obiecująco. Już w tej chwili wydaje się, jakby lalki były rzeczywiście w parku. :)

I am very pleased with this photo. The doll flowerbed No# 2  looks very promising. Right now it seems as if the dolls were actually in the park. :)



Ciemnowłosa piękność to Barbie Fashionistas nr 56, Style So Sweet, o moldzie Mbili. Jest przepiękna i zdecydowanie muszę poszukać kiedyś takiej panny do mojego stadka. Jestem nią zachwycona. Do niej idealnie pasuje spódnica w kratkę i czarna bluza.

Z kolei dziewczę o różowych włosach to prawdopodobnie Mackie z serii Fashion Fever (jeśli się mylę - poprawcie proszę), której Agnieszka zrobiła reroot. Wyszła uroczo, prawda? Dlatego też dla niej uszyłam słodką bluzę z jednorożcem. ;)

The dark-haired beauty is Barbie Fashionistas No# 56, Style So Sweet, with Mbili headmold. She is beautiful and I definitely have to look for such a girl for my collection. I am delighted with her. A tartan skirt and a black hoodie  fit perfectly for her.

In turn, the girl with pink hair is probably Mackie from the Fashion Fever series (if I'm wrong - correct it please), which Agnieszka rerooted. She came out lovely, doesn't she? That's why I made a cute unicorn hoodie for her. ;)



Widać już, że dzień się skraca, zmrok zapada coraz szybciej. I choć wieczór był całkiem ciepły, musiałam kończyć sesję ze względu na nalot komarów... No cóż, tylko lalki stały niewzruszone. 

You can already see that the day is getting shorter and dark is falling faster every day. And although the evening was quite warm, I had to end the session because of the mosquito raid... Well, only the dolls stood unmoved.





 Agnieszce ogromnie dziękuję za udostępnienie pięknych modelek, obiecuję odesłać je całe i zdrowe. ;) 

Pozdrawiam Was gorąco!

Agnieszka, thank you very much for providing beautiful models, I promise to send them back safe and sound. ;)

I greet you warmly!


czwartek, 2 kwietnia 2020

Błękitna róża | Blue rose


Panna Sinatra ponownie została modelką haftowanej sukni. Jakoś tak się złożyło, że znów idealnie pasowała mi do tej kreacji. Tym razem dostała strój w błękitach. 

Miss Sinatra became a model of an embroidered dress once again. Somehow it happened that she perfectly suited this creation. This time she got a sky blue outfit.


Wymyśliłam sobie różyczki haftowane najcieńszym kordonkiem jaki mam. Powiem Wam tak. Nie róbcie tego w domu. ;)

Zdarzało mi się już haftować takie różyczki, np. na jeansowej spódnicy dla Evangeliny. Ale pierwszy raz podjęłam się wykonania tego w tak maleńkim rozmiarze.

Wybrałam kordonek, bo jest bardzo cienki i ma idealny kolor. Ale do takiego haftu (to się bodajże nazywa haft rococo) nadaje się średnio. Okręcanie nici wokół igły sprawia, że wszystko się plącze, miesza, powstaje miliard niepotrzebnych supełków, a nam w pewnym momencie kończy się zasób łaciny kuchennej... 

Efekt jest co prawda całkiem niezły, ale trzeba przekalkulować, czy nasze nerwy są w stanie to wytrzymać. Przy mniej więcej piętnastej róży już nabrałam nieco wprawy, ale do tego momentu było... ciężko. ;)

I thought I want roses embroidered with the thinnest cordonette thread I have. I will tell you one thing. Do not do this at home. ;)

I've already embroidered such roses few times, for example on a denim skirt for Evangeline. But for the first time I undertook to do it in such a small size.

I chose the cordonette because it is very thin and has the perfect color. But for bullion knot roses it is a very poor choice. Turning the thread around the needle makes everything tangle, mixes, a billion unnecessary knots arise, and at a certain moment you just run out of bad words...

The effect is quite good, but you have to calculate if your nerves can withstand it. By the time the fifteenth rose was ended I got some practice, but before that it was ... hard. ;)



Ostatecznie sukienka jednak została ukończona. "Listki" wyhaftowałam z koralików TOHO w rozmiarze 11/0 i 15/0.

Sukienka i bufki są osobno, co będzie widać później na zdjęciach. Do tego Sinatra dostała groniaste kolczyki z koralikami Fire Polish.

However, the dress was completed. I embroidered "the leaves" with TOHO beads in sizes 11/0 and 15/0.

The dress and puffs are separate, which will be seen later in the pictures. To this Sinatra got grape shaped earrings with Fire Polish beads.



Wybaczcie spam zdjęciowy, ale jakoś samo się tyle narobiło... ;)

Sorry for the photo spam, it just came up this way somehow... ;)









Sukienka solo, bez bufek. Z tyłu zapinana za zamek błyskawiczny.

The dress alone, no puffs. Closes with a zipper on the back.







niedziela, 22 września 2019

Pracowite wiedźmy | Busy witches

Barbie - Halloween witches

Cztery małe wiedźmy zebrały się, żeby wywróżyć przyszłość.

W ramach podkładu piosenka z filmu "Hokus Pokus" (1993). Pamiętacie go? 

Four little witches gathered togheter to fortell the future.

As the background music there is a song from "Hocus Pocus" movie (1993). Do you know it?


Oto panna, której jeszcze u mnie nie widzieliście. To Wonder Woman Shield Block, która przyjechała do mnie od Agnieszki z bloga Kreatywne wariactwa wieki temu (no dobra, chyba w maju...). Dzięki Aga! :)

Ponieważ jej oryginalne ciało ma plastikowe ubranie na stałe, przesadziłam ją na ciałko made to move.

Here is the lady you haven't seen here yet. It's Wonder Woman Shield Block, which came to me from Agnieszka from Creative madness blog ages ago (well fine, in may I think...). Thanks, Aga! :)

Her original body had molded clothes so I put her on made to move body of course.

Halloween witch costume dress for made to move Barbie

Kota w tej skali mam. Czarnego. Więc wszystko się zgadza. ;)

I have a cat in this scale. Black one. So everything is all right. ;)


I cała czwórka. Piątka, licząc kota. 

And the whole four. Well five, counting the cat.

Halloween Barbie dresses

Merę i Mackie już widzieliście. U Mackie dodałam jeszcze tylko ozdobę do kapelusza. 

You have already seen Mera and Mackie. I just added some decoration to Mackie's hat.


Diana ma suknię z tego samego materiału, co Evangelina w roli leśnej czarodziejki, ale z fragmentu bez czarnego wzoru. Do tego pelerynę z czarnego szyfonu i kolczyki z koralikami Fire Polish.

Diana has the dress made of the same fabric I used for Evangeline as forest sorceress but from the part without black pattern. I made her a chiffon sheer cape and earrings with Fire Polish beads.


The Barbie Look Pool Chick zaprezentuje zaś sukienkę z cekinami.

The Barbie Look Pool Chick will present the dress with sequins.



Dół sukienki uszyłam z półkola, na którym wyszyłam wzór z cekinów i koralików TOHO. 

I sewed the bottom of the dress from a semicircle on which I sewed on a pattern of sequins and TOHO beads.


Czas na czary-mary. ;)

It's Abracadabra time. ;)













Uwaga, uwaga... 

Attention, attention... 



Ech, chyba coś nie zadziałało... ;) 

Życzę Wam jak najbardziej udanej przyszłości! :)

Eh, I guess something didn't work ...;)

I wish you the most successful future! :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...