Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ji--Zero. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ji--Zero. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 lutego 2024

Leśne opowieści | Forest stories

Dzisiejszy temat #monday4dolls, organizowanego przez Izę, @bella_belladoll, to "Las". Nie mogłam się wybrać na sesję w ten weekend (zresztą las i tak tonie w tej chwili w błocie...), wybrałam więc 10 zdjęć z ostatnich lat. Wybór nie był łatwy, bo leśnych sesji zrobiłam naprawdę wiele. Uwielbiam światło i cień, mchy i paprocie, moje ukochane wrzosy... 

Pierwsze zdjęcie to przejażdżka panien Cali Girl. Poniżej Jaga (Integrity Toys, Elsa Lin, OOAK) we wrześniowym słońcu.

Today's #monday4dolls (hosted by Iza, @bella_belladoll) theme is "Forest". I couldn't go to take some photos this weekend (the forest is drowning in mud anyway...), so I chose 10 photos from recent years. The choice wasn't easy, because I did a lot of forest photoshoots. I love light and shadow, mosses and ferns, my beloved heather...

The first photo is from the Cali Girl ladies' forest ride. And below is Yaga (Integrity Toys, Elsa Lin, OOAK) in the September sun.

Margaret (Mattel, Bellatrix Lestrange) jako leśna wiedźma wśród zawilców. Jedna z pierwszych sesji z moją ulubioną małą wiedźmą.

Margaret (Mattel, Bellatrix Lestrange) as a forest witch among the anemones. One of the first photoshoots with my favorite little witch.

Brianna (Raccoon Doll, Anthemis Daisy) w norweskim lesie na szlaku na Dalsnuten.

Brianna (Raccoon Doll, Anthemis Daisy) in the Norwegian forest on the trail to Dalsnuten.

Mera (Mattel, Justice League) i Kate (Mattel, Lady Tremaine) szukające ziół i grzybów.

Mera (Mattel, Justice League) and Kate (Mattel, Lady Tremaine) looking for herbs and mushrooms.

Meluzyna (Evangeline Ghastly, Dark Smile) jako leśna czarodziejka.

Meluzyna (Evangeline Ghastly, Dark Smile) as a forest sorceress.

Mia i Himeno, moje urocze Azonki, w nadbałtyckim lesie.

Mia and Himeno, my lovely Azone girls, in the Baltic forest.

Lea (Barbie Style Glam Night Lea 2014) w roli leśnej wróżki.

Lea (Barbie Style Glam Night Lea 2014) as a forest fairy.

Evangeliny jako druidki - ach, ależ mi się na wspominki wzięło, gdy odgrzebałam te zdjęcia. :)

Evangelines as a druids - oh, it brought back memories when I found these photos. :)

I na koniec Kamelia (DollZone Ji--Zero) w lesie nad Pilicą.

Chyba pora przygotować jakąś nową leśną sesję. Może wiosna niedługo zdecyduje się jednak przyjść, las znów stanie się zielony i można będzie zabrać lalki na zdjęcia.

Pozdrawiam Was gorąco!

And finally, Kamelia (DollZone Ji--Zero) in the forest on the Pilica River.

I think it's time to prepare a new forest session. Maybe spring will decide to come soon, the forest will become green again and you will be able to take the dolls for photos.

Warm regards to you!

piątek, 4 sierpnia 2023

Maluchy od Irrealdoll | Little ones from Irrealdoll

Na początku lipca miałam okazję gościć takich maleńkich gości - trojaczki od Irrealdoll. Te trzy skrzaty należą do mojej przyjaciółki, Mony. Przyjechały do mnie po ubrania i peruki. A kiedy już wszystko uszyłam i pokleiłam - zapozowały do zdjęć. Patrzcie, jakie to słodziaki!

At the beginning of July I had the opportunity to host such tiny guests - triplets from Irrealdoll. These three little ones belong to my friend Mona. They came to me for clothes and wigs. And when I sewed and glued everything - they posed for photos. Look how cute they are!

Ten szkrab to Oli. Dostał ogrodniczki z cienkiego jeansu i zieloną koszulkę z batystu. Perukę zrobiłam z runa alpaki. 

Mają 17 cm (6,8 cala) "wzrostu" - to naprawdę drobinki. Uszycie spodenek dla nich było bardzo fajnym zadaniem. :)

This kid is Oli. He was given dungarees made of thin denim and a green T-shirt made of cotton batiste. I made the wig from alpaca fleece.

They are 17 cm (6.8 inches) "high" - they are really tiny. Sewing pants for them was a very nice task. :)

Maleńka panienka to Aly. Dostała bluzkę z bufiastymi rękawami, ozdobioną koronką. Jej ogrodniczki mają bardziej dziewczęcy krój i różowe guziki. Dla niej zrobiłam perukę z dwoma warkoczykami.

The little miss is Aly. She was given a blouse with puff sleeves and lace trim. Her dungarees have a more girly cut and pink buttons. For her I made a wig with two braids.


Ostatni, lekko nadąsany maluch to Ery. Ma strój bardzo podobny do Oliego, ale z żółtymi dodatkami. 

The last, slightly sulky toddler is Ery. He has an outfit very similar to Oli's but with yellow accessories.


Tamtego dnia cyknęłam też zdjęcia Gudrun (Fairyland, MiniFee Alicia) w codziennych ubraniach na tle mojej ulubionej róży, która kwitnie zazwyczaj od maja do października. Jeszcze przed zmianą oczek. ;)

That day I also took photos of Gudrun (Fairyland, MiniFee Alicia) in everyday clothes against the background of my favorite rose, which usually blooms from May to October. It's before changing her eyes. ;)




Kamelia (DollZone Jii--Zero, human version) pozuje z malutką Aly. Pierwszy raz występuje w nowej peruce w kolorze nieba. Tą perukę wykonała Julia, SheWolfShadowDolls

Kamelia (DollZone Jii--Zero, human version) poses with little Aly. She makes her first appearance wearing a new sky-colored wig. This wig was made by Julia, SheWolfShadowDolls.




I na koniec jeszcze całe trio małych łobuziaków. Jestem nimi zachwycona. Fajnie, że te skrzaty mieszkają po sąsiedzku. Może jeszcze mnie kiedyś odwiedzą. ;)

Pozdrawiam Was gorąco!

And finally, a whole trio of little rascals. I am delighted with them. It's nice that these little ones live in the neighbourhood. Maybe someday they will visit me again. ;)

I greet you warmly!

wtorek, 6 czerwca 2023

FairyLand MiniFee Alicia


Niektóre lalki trafiają do nas po długich poszukiwaniach, do innych wzdychamy i czekamy, aż trafią się w okazyjnej cenie. Są też takie historie, gdy lalki kupujemy w efekcie porywów serca lub absolutnych zbiegów okoliczności. 

W przypadku panny MiniFee można powiedzieć, że każda z powyższych opcji jest po trochę prawdziwa. 

Some dolls come to us after a long search, for others we sigh and wait for them to come at a bargain price. There are also stories when we buy dolls as a result of impulses of the heart or absolute accidents.

In the case of MiniFee lady, you could say that each of the above options is a bit true.


Minifki podobały mi się umiarkowanie. Z przyjemnością oglądałam je u innych, ale nie miałam potrzeby posiadać takiej u siebie. Po czym trafiła do mnie Kamelia (DollZone Ji--Zero human version), która była absolutnie nieplanowanym zakupem pod wpływem chwili. I tak bardzo mnie zachwyciła, że dostała właśnie to imię. Dla mnie szczególne. Jak i sama lalka.

I jakiś czas po tym zaczęły mi się coraz bardziej podobać MiniFee. Krążyłam wokół tego tematu, ale jakoś nie miałam czasu, weny, ani funduszy, by go podjąć poważniej. Aż trafiłam na dwa ogłoszenia na jednej z grup lalkowych. Napisałam w sprawie tych lalek, ale były już zarezerwowane. Nie rozczarowałam się jakoś bardzo, bo nie były to moldy, które podobają mi się najbardziej. I pewnie przeszłabym dalej do stanu zawieszenia, gdyby nie to, że sprzedający napisał o trzeciej pannie do wydania. I choć to również nie był poszukiwany przeze mnie mold - przepadłam. 

I tu nastąpiła szybka akcja, kilka lalek, nad sprzedażą których zastanawiałam się od dawna znalazło nowe domy (wreszcie dostałam odpowiedniej motywacji do podjęcia decyzji), a ja odebrałam pudło z Alicią. 

I liked the MiniFee dolls moderately. I enjoyed seeing them on others profiles, but I didn't feel the need to have one for myself. Then Kamelia (DollZone Ji--Zero human version) came to me, which was an absolutely unplanned purchase of the moment. And she delighted me so much that she got that name. Special to me. As is the doll itself.

And some time after that, I started to like the MiniFee more and more. I was circling around this topic, but somehow I didn't have the time, inspiration or funds to take it more seriously. Until I came across two ads on one of the doll groups. I wrote to ask about these dolls, but they were already booked. I was not disappointed somehow, because they were not molds that I like the most. And I probably would have moved on to the state of suspension, if not for the fact that the seller wrote about the third lady he had for sale. And even though it wasn't the mold I was looking for - I was lost.

And here was a quick action, several dolls, which I had been thinking about selling for a long time, found new homes (I finally got the right motivation to make a decision), and I picked up the box with Alicia.


Alicia przyjechała bez makijażu i włosów. Na potrzeby szybkiej sesji z wypakowania dostała za duże body, co by nie świeciła gołą żywicą. Przywitała ją Kamelia.

Alicia arrived without makeup or hair. For the needs of a quick unboxing session, she got a bodysuit (that was too big), so she wouldn't shine with bare resin. Kamelia greeted her.



Panienka w tym stanie nie zabawiła u mnie długo. Pojechała na malowanie do Julii - którą zapewne znacie pod nickiem SheWolfShadow Art (Facebook, Instagram).

The lady in this state didn't stay long with me. She went to be painted to Julia - whom you probably know under the nickname SheWolfShadow Art (Facebook, Instagram).


I zobaczcie, jakie cudo do mnie wróciło... :)

And look what a miracle came back to me... :)


Co prawda zamówione oczy jeszcze nie dotarły, perukę zrobiłam z resztek alpaki i jest również tymczasowa (choć kolor jest idealny), a strój został podebrany Jadze (Integrity Toys Elsa Lin) - ale musiałam, no musiałam zrobić jej pierwszą sesję. :)

It is true that the ordered eyes have not arrived yet, I made the wig from alpaca scraps and it is also temporary (although the color is perfect), and the outfit was taken from Yaga (Integrity Toys Elsa Lin) - but I had to, I had to take some photos of her. :)


Julia pomalowała dla mnie dwa łebki, z którymi kupiłam Alicię  - jeden z otwartymi, a drugi z zamkniętymi oczami. Na moją prośbę zrobiła taki sam makijaż, abym mogła wykorzystywać oba do tej samej sesji. I uwierzcie, mam już wizję tej panny stojącej nad bulgoczącym kociołkiem z zamkniętymi oczami, szepczącej jakieś zaklęcia. ;)

Julia painted two heads for me that I bought Alicia with - one with open and one with closed eyes. At my request, she did the same makeup so I could use both for the same photoshoot. And believe me, I already have a vision of this lady standing over a bubbling cauldron with her eyes closed, whispering some spells. ;)




Choć zdjęcia robiłam pod koniec dnia, to światło padające na twarz lalki mogło ukryć nieco szczegółów. Zrobiłam więc też kilka ujęć w cieniu - widzicie teraz piegi? :)

Although I took the photos at the end of the day, the light falling on the face of the doll could hide some details. So I took some shots in the shadow too - can you see the freckles now? :)

3



Oba łebki podobają mi się tak samo. To moja pierwsza "śpiąca" lalka i myślałam, że będę miała więcej problemów z ustawieniem jej do zdjęć. Ale zaskakująco łatwo poszło. 

I like both heads equally. This is my first "sleeping" doll and I thought I would have more trouble posing her for photos. But it was surprisingly easy.


Gdy tylko panna wróciła z malowania, pojawiło się imię. Nazwałam ją Gudrun. To już drugie imię zaczerpnięte z cyklu "Północna Droga" Elżbiety Cherezińskiej. Pierwsza była Sigrun (Barbie Extra #20). A teraz Gudrun.

As soon as the lady returned from painting, the name appeared. I named her Gudrun. This is the second name taken from Elżbieta Cherezińska's "Northern Road" series. The first was Sigrun (Barbie Extra #20). And now Gudrun.





To oczywiście tylko preludium, Gudrun niedługo dostanie kreację szytą już dla niej na miarę (nie jedną), a jak dobrze pójdzie to i nowe oczka. :)  Z peruką pewnie tak łatwo nie pójdzie, ale mam nadzieję, że i to ogarnę jak najszybciej. 

This is of course only a prelude, Gudrun will soon get a dress made for her (not one), and if it goes well, new eyes. :) Probably not so easy with the wig, but I hope I'll get to it as soon as possible.



Pozdrawiam Was gorąco!

I greet you warmly! 

sobota, 31 grudnia 2022

Misz-Masz końcoworoczny 2022 | End-of-year Mish Mash 2022

Ani się obejrzałam, a już przyszedł ostatni dzień roku 2022, choć wydaje się, że dopiero robiłam misz-maszowe podsumowanie 2021. Ostatnie dwanaście miesięcy nie należały do łatwych, pod wieloma względami. O tym co złe jednak nie zamierzam pisać - ten blog nie temu ma służyć. Skupię się więc na lalkowej pasji, która osłodziła (pewnie nie tylko mi) mijający rok. 

W tym roku spotkałam się z bardzo fajną odmianą najlepszej dziewiątki zdjęć na Instagramie - #myfavenine2022, którego pomysłodawczynią jest @estbutterfly. Trzeba było wybrać swoje ulubione zdjęcia (tylko dziewięć) opublikowane w ciągu ostatniego roku. Powyższy kolaż to właśnie mój wybór. Częściowo są to zdjęcia, które pojawiły się gdzieś tam w karuzelach, niekoniecznie będąc "okładkowym" zdjęciem postu. A nawet jeśli, to nie zyskały jakiejś wielkiej popularności. Ja jednak do każdego z nich mam ogromny sentyment. 

Zabawa trwa do 15.01. - jeśli ktoś miałby ochotę dołączyć, to jeszcze jest sporo czasu. 

Dla porównania - poniżej już typowa najlepsza dziewiątka - ta wytypowana przez polubienia obserwujących mnie osób. Jak widać, tylko jedno zdjęcie powtarza się w obu zestawieniach. ;)

Before I knew it, the last day of 2022 came and it feels like I was doing a mish-mash summary of 2021 just yesterday. The last twelve months have not been easy in many ways. However, I'm not going to write about the bad - this blog is not for that purpose. So I will focus on doll passion, which sweetened (probably not only for me) the passing year.

This year I met a very cool variation of the best nine photos on Instagram - #myfavenine2022, whose originator is @estbutterfly. You had to choose only nine your favorite photos published in the last year. The above collage is my choice. Partly, these are photos that appeared somewhere in the carousels, not necessarily being the "cover" photo of the post. And even if they did, they didn't gain much popularity. However, I have great affection for each of them.

The event lasts until 15.01. - If anyone would like to join, there's still plenty of time.

For comparison - below is a typical top nine - the one chosen by the likes of people following me. As you can see, only one photo is repeated in both sets. ;)


Nie udało mi się zrealizować wszystkich pomysłów, które miałam w głowie przez ten rok. Takim odroczonym na nie wiadomo kiedy projektem jest np. domek w skali 1:12. Udało mi się go kupić za grosze od dziewczyny, która robiła po prostu wielkie porządki i wyzbywała się niepotrzebnych rzeczy. Nie wierzyłam w moje szczęście - domek był wystawiony za naprawdę niewielką kwotę, ale nie było chętnych ze względu na kosztowną wysyłkę. U mnie ta kwestia nie stanowiła problemu - sprzedająca mieszkała kilka kilometrów dalej, mój kochany Mąż pojechał i go po prostu odebrał. :) 

Domek przyjechał w styczniu, zrobiłam dosłownie jedną fotę i powędrował na razie w kąt. Czeka, aż będę miała czas. Czyli jeszcze sobie poczeka... xD

I didn't manage to realize all the ideas I had in my head this year. Such a postponed project is, for example, a house on a scale of 1:12. I managed to buy it for pennies from a girl who simply did a lot of cleaning and getting rid of unnecessary things. I didn't believe in my luck - the house was put up for a really small amount, but there were no buyers due to expensive shipping. For me, this issue was not a problem - the seller lived a few kilometers away, my beloved Husband went and simply picked it up. :)

The house arrived in January, I took literally one photo and it went to the corner for now. Waiting until I have time. So it's still waiting... xD


Na szczęście były i projekty, które doczekały się realizacji. ;)

Udało mi się wreszcie zrobić miniaturową pracownię krawiecką w skali 1:6, w której dzielnie urzęduje moja Mini Me.

Fortunately, there were also projects that came to life. ;)

I finally managed to make a miniature sewing room on a scale of 1:6, in which my Mini Me bravely works.


Drugą dioramą, którą udało mi się skończyć jest altana ogrodowa. I tak, pamiętam o obiecanym tutorialu, jak zrobić wiszący fotel... 

The second diorama that I managed to finish is a garden gazeboAnd yes, I remember the promised tutorial on how to make a hanging chair...

Jednym z większych przedsięwzięć była Noc Kupały. Ostatecznie powstały dwa osobne wpisy z tej słowiańskiej imprezy - puszczanie wianków i obchody przy ognisku.

One of the biggest undertakings was Kupala Night. Eventually, two separate entries from this Slavic event were created - wreaths and celebrations by the fire.


Wraz z Mią z ResinRapture zaczęłyśmy realizować wspólny projekt - jej przepiękne, jedyne w swoim rodzaju panny przyjechały do mojej pracowni, aby wziąć udział w sesjach ślubnych. Projekt jeszcze nie został skończony, ale dwie sesje się odbyły. ;)

Together with Mia from ResinRapture, we started to implement a joint project - her beautiful, one-of-a-kind ladies came to my studio to take part in wedding sessions. The project is not finished yet, but two bridal sessions have taken place. ;)

ResinRapture and Kamelia project - dotychczasowe wpisy:


Nie zabrakło również wiedźm. :) Sporo tego wszystkiego było, więc zapraszam Was do tych postów:

There were also witches. :) There was a lot of it all, so I invite you to these posts:


W lutym miałam okazję spotkać się z Igą z bloga Aya w Świecie Lalek. :) To był fantastyczny dzień. :)

In February I had the opportunity to meet Iga from the Aya in Doll World blog. :) It was a fantastic day. :)


Byłam również na spotkaniu w Kielcach, w Muzeum Zabawek. Ach, jakże takie wyjazdy pozwalają naładować akumulatory. :)

I was also at a meeting in Kielce, at the Toy Museum. Ah, how such trips allow you to recharge your batteries. :)


Również rzeszowska grupa spotkała się w tym roku kilka razy w mniejszym lub większym gronie. 

Also the doll crew from Rzeszów met several times this year in a smaller or larger group.


Drugi raz wzięłam udział w Doll Tour Poland

I took part in Doll Tour Poland for the second time.


Wyjazdowo udało się zabrać lalkę w Beskidy



W tym roku zaczęłam więcej szydełkować, powstało sporo chust ombre, z których jestem bardzo zadowolona. :) Udało mi się nawet zrobić kilka w ludzkim rozmiarze. Zresztą powstały nie tylko chusty, łapałam za szydełko kiedy tylko mogłam.

This year I started crocheting more, I created a lot of ombre scarves, which I am very happy with. :) I even managed to make a few in human size. Anyway, not only shawls were created, I grabbed a crochet hook whenever I could.


I mówię Wam, wkręciłam się niesamowicie. Ostatnio przyszło pudło przędzy przeróżnych. Oj, będzie machanie szydełkiem... :)

And let me tell you, I got incredibly into it. Recently, a box of various yarns arrived. Oh, there will be crocheting... :)


Tak, jak i w zeszłym roku, tak i w tym dostałam kilka cudownych przesyłek. Jedna przyleciała do mnie z drugiego końca świata, od Chari z bloga Inn of the Wayward Misfits. I choć mam już parę lat na karku, to uwierzcie, że z tej ręcznie robionej lalki szmacianki ucieszyłam się jak dziecko. Pozostałe drobiazgi też są cudne, z pewnością przydadzą mi się w niejednej dioramie. :)

Just like last year, this year I received some wonderful parcels. One came to me from the other side of the world, from Chari from the Inn of the Wayward Misfits blog. And although I'm already a few years old, believe me, I was as happy as a child with this handmade cloth doll. The other little things are also wonderful, they will certainly be useful in many dioramas. :)


W poście świątecznym widzieliście miniaturowe kartki świąteczne. Tutaj wrzucam zaś kartki, które dostałam ja. :)

You saw miniature Christmas cards in the Christmas post. Here are the cards I received. :)


Nie mogę nie wspomnieć jeszcze o powiększającym się plastikowym stadku. ;)

Dwie lalki, które w tym roku pojawiały się na blogu najczęściej to z pewnością Margaret (Mattel, Bellatrix Lestrange), która przybyła do mnie końcem stycznia oraz Morgana (Barbie Looks #11), która pojawiła się pół roku później. W dodatku od tego momentu występowały wielokrotnie w duecie - moim zdaniem razem wyglądają po prostu doskonale. 

I can't help but mention the growing plastic crew too. ;)

The two dolls that appeared on the blog most often this year were definitely Margaret (Mattel, Bellatrix Lestrange), who came to me at the end of January, and Morgana (Barbie Looks #11), who appeared half a year later. In addition, since then they have performed many times in a duet - in my opinion, they look just perfect together.


I tak, dobrze podejrzewacie, że coś knują. Znowu. ;)

Postanowień noworocznych nie robię od dwudziestu lat, ale mam plan na przyszły rok. Leśny Dom Wiedźm. Na razie za dużo szczegółów nie mogę Wam zdradzić, bo jeszcze sama nie wiem, jak dokładnie będzie wyglądał. xD Mam jedynie nadzieję, że uporam się z tym projektem do jesieni, kiedy to nadchodzi czas wiedźm i leśnej magii. ;)

And yes, you suspect well that they are up to something. Again. ;)

I haven't made New Year's resolutions in twenty years, but I have a plan for next year. Forest Witch House. For now, I can't tell you too many details, because I don't know exactly what it will look like yet. xD I just hope that I can deal with this project by autumn, when the time of witches and forest magic comes. ;)


W tym roku zrobiłam również Mini Me dla siebie i mojej Córy. Ogromnie cieszę się z tego, że Młoda coraz bardziej wkręca się w lalkowe hobby, coraz więcej rzeczy robimy razem i mam wspaniałą towarzyszkę do sesji. :) 

This year I also made a Mini Me for myself and for my Daughter. I'm very happy that she is getting more and more into the doll hobby, we do more and more things together and I have a great companion for the session. :)


Wyjątkową lalką, która dołączyła do mojej plastikowej ekipy jest Suzie, OOAK pomalowana przez Mię z ResinRapture

A unique doll that joined my plastic crew is Suzie, OOAK repainted by Mia from ResinRapture.


Z lalek, które mam na swojej liście do zdobycia, udało mi się w tym roku zrealizować jedno marzenie. To panna The Barbie Look City Shine Purple Dress, której szukałam naprawdę długo.

From the dolls that I have on my wish list, I managed to make one dream come true this year. This is lady The Barbie Look City Shine Purple Dress I've been looking for for a really long time.


Z niebarbiowych mieszkanek Kameliowej Pracowni przybyły w tym roku dwie panny. Choć właściwie tylko jedna przybyła w tym roku, druga została poddana gruntownej metamorfozie i wreszcie została zaprezentowana tu, na blogu. ;)

Pierwszą jest Kamelia, czyli DollZone Ji--Zero. Słodka i delikatna. Z tego typu lalek, którymi się raczej nigdy nie interesowałam. A jak już do mnie trafiła - to uwielbiam ją szczerze.

From the non-Barbie residents of Kamelia's Atelier, two girls came this year. Although only one arrived this year in real, the other one has undergone a complete makeover and is finally presented here on the blog. ;)

The first is Kamelia, DollZone Ji--Zero. Sweet and delicate. The kind of dolls I've never really been interested in. And when she came to me, I absolutely loved her.


Druga zaś to Elsa Lin od Integrity Toys, która u mnie została wiedźmą i dostała nowe imię - Jaga. Jej nowa twarz to dzieło Marty z WillowDolls.

The second one is Elsa Lin from Integrity Toys, who became a witch with me and got a new name - Yaga. Her new face is the work of Marta from WillowDolls.


Kończę zatem ten przydługi post życzeniami. W roli noworocznej panny mój ostatni w tym roku nabytek - Katherine Johnson z serii Inspiring Women. Dostanie z pewnością swój własny post w styczniu lub lutym, wydała mi się jednak idealną modelką do ostatniej w tym roku sesji.

So I end this lengthy post with good wishes. As a New Year's Lady, my last acquisition this year - Katherine Johnson from the Inspiring Women series. She'll definitely get her own post in January or February, but she seemed like the perfect model for this last session of the year.


Noworoczne papierowe dekoracje to dzieło Asi z Paperinadoll.

New Year's paper decorations are the work of Asia from Paperinadoll.




Życzę Wam, aby przyszły rok przyniósł wreszcie trochę spokoju i stabilizacji. A do tego dużo zdrowia, radości i uśmiechu na każdy dzień. I lalek, oczywiście! :)

Wszystkiego najlepszego w Nowy Roku 2023!

I wish you that next year will finally bring some peace and stability. And a lot of health, joy and smile for every day. And dolls, of course! :)

Happy New Year 2023!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...