Ostatnio miałam ciekawe zadanie do wykonania - stroje czarownic na Halloween dla Evangelin. Ponieważ ja sama nie obchodzę tego święta, stwierdziłam, że mogę Wam pokazać moje panny Ghastly w roli czarownic już teraz. Stworzenie tych kreacji było nie lada wyzwaniem, ale przyznam, że miałam z tym sporo zabawy. :)
I had very intresting work to do - Halloween witches' outfits for Evangelines. I don't celebrate this holiday myself, so I decided that I can show you my Ghastly ladies playing witches right now. Making this creations was quite chalenging task but I have to admitt I had a lot of fun too. :)
A przecież porządna czarownica powinna mieć swoją chatkę. I kocioł. I nie zapominajmy o miotle! :)
And yet respectable witch should have her hut. And a cauldron. And don't forget the broom! :)
Pięknie pleciony koszyk pod ziołami to prezent od Millicent. :) Słoiczki z błyszczącym proszkiem stojące na półeczce za Barakudą również.
Beautifuly weaved basket under herbs is a gift from Millicent. :) So are the jars with sparkling powder which are standing on the shelf behind Barracuda's back.
Wydaje mi się, że wreszcie dopracowałam podeszwy z wysokim obcasem. Bardzo lubię robić lalkowe buty.
I think I finally refined soles with high heels. I like making shoes for dolls very much.




















































