Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dolls wigs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dolls wigs. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 sierpnia 2023

Maluchy od Irrealdoll | Little ones from Irrealdoll

Na początku lipca miałam okazję gościć takich maleńkich gości - trojaczki od Irrealdoll. Te trzy skrzaty należą do mojej przyjaciółki, Mony. Przyjechały do mnie po ubrania i peruki. A kiedy już wszystko uszyłam i pokleiłam - zapozowały do zdjęć. Patrzcie, jakie to słodziaki!

At the beginning of July I had the opportunity to host such tiny guests - triplets from Irrealdoll. These three little ones belong to my friend Mona. They came to me for clothes and wigs. And when I sewed and glued everything - they posed for photos. Look how cute they are!

Ten szkrab to Oli. Dostał ogrodniczki z cienkiego jeansu i zieloną koszulkę z batystu. Perukę zrobiłam z runa alpaki. 

Mają 17 cm (6,8 cala) "wzrostu" - to naprawdę drobinki. Uszycie spodenek dla nich było bardzo fajnym zadaniem. :)

This kid is Oli. He was given dungarees made of thin denim and a green T-shirt made of cotton batiste. I made the wig from alpaca fleece.

They are 17 cm (6.8 inches) "high" - they are really tiny. Sewing pants for them was a very nice task. :)

Maleńka panienka to Aly. Dostała bluzkę z bufiastymi rękawami, ozdobioną koronką. Jej ogrodniczki mają bardziej dziewczęcy krój i różowe guziki. Dla niej zrobiłam perukę z dwoma warkoczykami.

The little miss is Aly. She was given a blouse with puff sleeves and lace trim. Her dungarees have a more girly cut and pink buttons. For her I made a wig with two braids.


Ostatni, lekko nadąsany maluch to Ery. Ma strój bardzo podobny do Oliego, ale z żółtymi dodatkami. 

The last, slightly sulky toddler is Ery. He has an outfit very similar to Oli's but with yellow accessories.


Tamtego dnia cyknęłam też zdjęcia Gudrun (Fairyland, MiniFee Alicia) w codziennych ubraniach na tle mojej ulubionej róży, która kwitnie zazwyczaj od maja do października. Jeszcze przed zmianą oczek. ;)

That day I also took photos of Gudrun (Fairyland, MiniFee Alicia) in everyday clothes against the background of my favorite rose, which usually blooms from May to October. It's before changing her eyes. ;)




Kamelia (DollZone Jii--Zero, human version) pozuje z malutką Aly. Pierwszy raz występuje w nowej peruce w kolorze nieba. Tą perukę wykonała Julia, SheWolfShadowDolls

Kamelia (DollZone Jii--Zero, human version) poses with little Aly. She makes her first appearance wearing a new sky-colored wig. This wig was made by Julia, SheWolfShadowDolls.




I na koniec jeszcze całe trio małych łobuziaków. Jestem nimi zachwycona. Fajnie, że te skrzaty mieszkają po sąsiedzku. Może jeszcze mnie kiedyś odwiedzą. ;)

Pozdrawiam Was gorąco!

And finally, a whole trio of little rascals. I am delighted with them. It's nice that these little ones live in the neighbourhood. Maybe someday they will visit me again. ;)

I greet you warmly!

piątek, 9 września 2022

Nowe peruki dla BJD | New wigs for BJDs


Zachwyt nad metamorfozą rudowłosej FR-ki spowodował, że wzięłam się wreszcie (nie przesadzę mówiąc "po latach") za moje panny żywiczanki. Obie od dawna występowały w niedopasowanych perukach, wciąż miałam "zaraz" się nimi zająć i tak mijał miesiąc za miesiącem...

The delight over the metamorphosis of the red-haired FR16 made me finally (I will not exaggerate, saying "years later") get for my resin girls. They both wore mismatched wigs for a long time, I still had to take care of them "now" and that was how month after month passed...

Tym sposobem zarówno Brianna (Raccoon Doll Daisy - białowłosa), jak i Blanka (aGatti Elizabeth - ruda) wyglądają wreszcie tak, jak należy.

In this way, both Brianna (Raccoon Doll Daisy - white-haired) and Blanka (aGatti Elizabeth - redhead) finally look as they should be.


Blanka ma tak naprawdę te same włosy. Przerobiłam perukę z runa owcy Tybetańskiej, którą uszyłam cztery lata temu. Choć uwielbiam ten rodzaj włosów, to bardzo irytowało mnie, jak bardzo nieujarzmiona była ta fryzura. W dodatku po takim czasie i dość intensywnym użytkowaniu (w tym również z powodu kilku wyjazdów) peruka z lekka wyłysiała w okolicy przedziałka i bardzo mnie to drażniło. Odcięłam więc włosy od skóry, wyczesałam ten krótki puszek, który znajduje się przy samej skórze i przygotowałam pasma.

Blanka actually has the same hair. I remade a Tibetan lambskin wig that I sewed four years ago. As much as I love this type of hair, it really irritated me how untamed the hairstyle was. In addition, after such a long time and quite intensive use (also due to several trips), the wig was slightly bald in the area of the parting and it irritated me a lot. So I cut the hair off the skin, brushed the short fluff next to the skin and prepared the wefts.

Czepki-bazy do peruk zrobiłam w tradycyjny sposób. Głowę lalki zabezpieczyłam folią, naciągnęłam dzianinę w kolorze cielistym, pokryłam ją klejem (Wikol). Po wyschnięciu pierwszej warstwy nałożyłam ponownie klej, na to drugą warstwę dzianiny i znów zostawiłam do wyschnięcia.

I made the caps for wigs in the traditional way. I secured the doll's head with foil, stretched the flesh-colored knitted fabric and covered it with glue (for wood). After the first layer had dried, I applied the glue again, then the second layer of knitted fabric and left it to dry again.

Po docięciu czepek prezentował się tak.

After cutting the cap, it looked like this.

Kleiłam dwie peruki jednocześnie. Gdy na jednej dosychał klej po kolejnym etapie - brałam się za drugą. I tak na zmianę. Przynajmniej trochę usprawnia to robotę.

I was gluing two wigs at the same time. When the glue was drying on one of the stages, I started working on the other. And so for a change. At least it makes the job a little bit easier.

Białe włosy to runo kozy (nie pytajcie mnie jakiej, dostałam pęczek tych włosów i to wszystko, co wiem). I o ile jest piękne, to jest okropne w obróbce. Puszy się, elektryzuje, a włosy są o wiele sztywniejsze niż alpaki czy owcy Tybetańskiej. Ja je kleiłam w jedną stronę, one odstawały w drugą. Zrobienie przedziałka to była porażka. Zresztą to moje drugie podejście do tego włosia, pierwsza peruka nie wyszła w ogóle. Musiałam odciąć włosy, zrobić nowe pasma i zacząć od początku. Ostatecznie efekt jest zadowalający. Najpierw fota tuż po wyschnięciu i przed ogarnięciem tego chaosu.

White hair is a goat fiber (don't ask me which one, I got a bunch of this hair and that's all I know). And while it's beautiful, it's terrible to work with. It flushes, electrifies, and the hair is much stiffer than alpaca or Tibetan sheep. I glued them one way, they stuck out the other way. Parting was a failure. Anyway, this is my second attempt at this hair, the first wig didn't come out at all. I had to cut the hair, make new wefts and start over. Ultimately, the effect is satisfactory. First, the photo just after it dries up and before the chaos is calmed down.

Rudych pasm wystarczyło ledwo, ledwo. 

The red wefts were barely enough, barely enough.


A tu już po wyczesaniu i pierwszym ułożeniu nowych fryzur.

And here, after combing and first styling new hairstyles.


Zrobiłam też kilka fotek w ogrodzie. Choć słońca starczyło tylko na portret Blanki. Później już się zachmurzyło. Ale i jej rude włosy, i liście klonu w tle wyglądają pięknie.

I also took some photos in the garden. Although there was only enough sun for a portrait of Blanka. Later it got cloudy. But her red hair and maple leaves in the background look beautiful.


Biała peruka wygląda na bardzo obfitą przy rozpuszczonych włosach.

The white wig looks very plentiful with the loose hair.

Zaletą naturalnych włosów jest to, że po spleceniu warkocza efekt jest bardzo podobny jak w przypadku ludzkich włosów - warkocz zwęża się ku końcowi i wygląda bardzo realistycznie.

The advantage of natural hair is that when the braid is braided, the effect is very similar to that of human hair - the braid narrows towards the end and looks very realistic.


To tyle na dziś. 

Pozdrawiam Was gorąco!

That's it for today.

I greet you warmly!

sobota, 21 grudnia 2019

Piegus | Freckles


Dziś oficjalnie mogę przedstawić Wam Blankę. :)

Malowanie twarzy to dzieło Desdemony, której ogromnie dziękuję! Zrobiła ją dokładnie tak, jak sobie wymarzyłam. Powiem Wam szczerze, że oniemiałam, kiedy podesłała mi zdjęcie. Nic to jednak, bo na żywo wpadłam w absolutny zachwyt. Szykujcie się więc na portretowy spam, bo oczywiście musiałam napstrykać zdjęć, gdy tylko ogarnęłam cały jej wygląd do końca.

Today I can officially introduce Blanka to you. :)

Face painting is the work of Desdemona, whom I thank with all my heart! She did it exactly as I dreamed. I will tell you honestly that I was speechless when she sent me a picture. Nothing, however, because I was absolutely enchanted when I saw the head in real. So get ready for portrait spam, because of course I had to take some photos as soon as I had all her look ready. 




Teraz z niecierpliwością czekam, aż Desdemona pomaluje swoją pannę aGatti.  Ma być podobna, w końcu w planowanym przez nas projekcie mają być siostrami, ale jednak odrobinę inna. :)

Now I'm waiting impatiently for Desdemona to paint her aGatti girl. She should be similar, but a little different - after all, in the project we plan they are meant to be sisters. ;)


Jak pewnie zauważyliście, Blanka przywłaszczyła sobie perukę mojej panny Raccoon Doll. 

Początkowo miałam zrobić jej ognistorudą fryzurę. Wzięłam się za farbowanie alpaki, którą mam i... poniosłam porażkę. Wyjściowy kolor był zbyt ciemny, wyszedł brąz. Całkiem ładny, ale to jednak nie rudy. Zrobiłam perukę, żeby coś było gotowe i eksperymentowałam dalej. Kolejne farbowanie się udało, mam już marchewkowo rude włosie przygotowany do klejenia. W międzyczasie Desdemona wpadła na kawę przywożąc pomalowaną główkę. Przymierzyłyśmy perukę Brianny i... koniec, to jest to. Po prostu idealnie. Niewielką różnicę w rozmiarze głowy udało się zneutralizować. 

Co więcej, okazało się, że Brianna doskonale wygląda w brązie z pierwszego podejścia w farbowaniu. I na szczęście udało mi się jakoś dopasować rozmiar peruki. Proszę bardzo, oto nowa odsłona mojej pierwszej panny. Jak Wam się podoba?

As you probably noticed, Blanka has taken my Raccoon Doll lady's wig.

I was planning to give her a fiery hairstyle. I started dyeing the alpaca yarn I have and ... I failed. The initial color was too dark, brown came out. Quite pretty, but not red. I made a wig so that something was ready and I continued experimenting. Another dyeing succeeded, I already have carrot-red hair ready for gluing. In the meantime, Desdemona dropped in for a coffee bringing a painted head with her. We tried on Brianna's wig and... that was it! Just perfect. A slight difference in head size was neutralized and the wig fits.

What's more, it turned out that Brianna looks great in brown from the first approach in dyeing. And luckily I was able to adjust the size of the wig somehow. Here you are, the new look of my first girl. How do you like it?


I w duecie. :) 

In a duet. :)




Blanka ma na sobie wełniany płaszcz, a Brianna ponczo, które wydziergałam z cieniowanej włóczki. Dziś zdążyłam zrobić tylko kilka zdjęć, bo słońce mi uciekło za domami. Ale muszę powtórzyć sesję, bo nawet nie uchwyciłam, że dół poncza zaczyna się od głębokiego morskiego koloru. A bardzo podoba mi się to połączenie. ;)

Blanka is wearing a wool coat and Brianna a poncho, which I knit from a shaded yarn. Today I managed to take only a few photos because the sun escaped behind the houses. But I have to repeat the session because I haven't even shown that the bottom of the poncho begins with a deep sea color. And I really like this combination. ;)




Przygotowania do Świąt i świątecznego wpisu w toku. Nic więcej na razie nie zdradzę. ;)

Preparations for Christmas and Christmas post in progress. I will not reveal anything more for now. ;)


sobota, 3 listopada 2018

Brianna po raz drugi | Brianna once again

Kamelia Dolls

Nie wytrzymałam. Uszyłam perukę. Zajęło mi to dokładnie cały dzień! Wszystko przez to, że szyłam lewą ręką i musiałam co chwilę robić przerwy... Ale i tak było to lepsze, niż jej nie robić. 

Co prawda jest nie do końca dopasowana (delikatnie mówiąc) i wymaga wielu poprawek, ale na szczęście jest ona tylko do mojego użytku, a na zdjęciach wygląda dobrze. Poprawię ją, jak będę miała sprawną prawą rękę. ;)

Peruka wykonana jest z runa owcy tybetańskiej. W lecie kupiłam kawałek takiego runa na skórze o wymiarach 10x10 cm. I czekał sobie na swoją nową właścicielkę, aż się doczekał. 

Szyjąc perukę wzorowałam się na tutorialu, który możecie obejrzeć na stronie Antique Lilac. I choć wyjątkowo próbowałam użyć gotowego wykroju - nic to nie dało. Po zrobieniu próbnego czepka z filcu okazało się, że w ogóle nie pasuje do głowy Raccoon Doll. Przerobiłam więc wzór na swoje potrzeby, ale nadal jeszcze wymaga dopracowania. Moja pierwsza peruka robiona w tej technice wyszła ciut za luźna, źle się trzyma głowy i musiałam wspomagać się masą plastyczną, która trzyma ją w miarę dobrze na swoim miejscu. 

Chwilowo jednak nie ruszam i nie poprawiam. Szycie skóry lewą ręką zdecydowanie mi nie idzie...

Efekt zaś jest na tyle satysfakcjonujący, że mogę spać spokojnie. Brianna wygląda tak, jak sobie ją wyobrażałam. :)

I could not stand it. I sewed the wig. I took me exactly whole day! And it was because of that I was sewing with my left hand and I had to take the breaks really often... But still it was better than doing nothing.

Although wig is not well-fitting (putting it mildly) and needs some improvments. But luckily it's for my own use and it looks fine on photos. I will correct it when I will have my right hand healed. ;)

I made this wig from Tibetan lambskin. I bought this piece of lambskin (4x4 inches) during summer. And it was waiting for it's new owner. 

Sewing this wig I was following tutorial which you can see on Antique Lilac site. Exceptionally I was trying to use prepared pattern, but it didn't worked out. I made an axperimental wig cap using felt and it turned out it doesn't fit Raccoon Doll head at all. So I made my own pattern but it's not perfect yet. My first wig made using this technique is too loose, not holds on the doll's head and I had to use some plastic mass to keep it on it's place.

But I don't touch it for now, not correct it. Sewing skin with left hand goes really badly...

For now the effect is acceptable, I can sleep peacefully. Brianna looks exactly how I imagined her. :)

Tibetan lambskin wig for Raccoon Doll

Szydełkową chustę z koralikami też zrobiłam już dawno temu. I też czekała na nią. 

I made this crochet shawl with beads long time ago. And it was waiting for her, too.



Raccoon Doll Anthemis Daisy

I jeszcze próbka możliwości panny od Raccoon Doll w kwestii pozowania. Sesja ze specjalną dedykacją dla Balbinki. :)

And now sample of Raccoon Doll lady's capabilities in posing. With special dedication for Balbinka. :)





Raccoon Doll Daisy

Kamelia Dolls



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...