Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skala 1:12. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skala 1:12. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 listopada 2020

XVIII Światowy Dzień Pluszowego Misia | 18th National Teddy Bear Day

W tym roku nie udało mi się publikować regularnie postów związanych z Kalendarzem Szarej Sowy, ale Dzień Pluszowego Misia to okazja, której nie można przegapić. ;)

Jak do tej pory to chyba jedyny dzień z tego kalendarza, którego nie ominęłam jeszcze ani razu odkąd prowadzę bloga. :) Jeśli ktoś ma ochotę przeczytać trochę o jego historii, to zapraszam do wpisu sprzed dwóch lat.

This year I was unable to publish regular posts related to the Grey Owl's Calendar, but Teddy Bear Day is the occasion not to be missed. ;)

So far, it is probably the only day on this calendar that I have not missed even once since I run my blog. :) If you want to read a bit about its history, check out the post from two years ago.


Przy okazji mogę pokazać Wam jak postępują prace nad pokoikiem dla maleńkiej Picco Neemo Himeno. Jak widzicie udało mi się dodać trochę drobiazgów. Jeśli chcecie przypomnieć sobie jak wyglądał pokoik ostatnio, zapraszam do pierwszego wpisu o tej dioramie w skali 1:12.

Pierwszą rzeczą, którą zmieniłam parę dni po wspomnianym wpisie, była pościel. Odkleiłam materac i zmieniłam prześcieradło na gładką, różową bawełnę. Poduszki i kołdrę uszyłam z szarej dzianiny w bordowe kwiaty.

By the way, I can show you how the work on the room for tiny Picco Neemo Himeno is progressing. As you can see, I managed to add a little bit of detail. If you want to recall what the room looked like recently, I invite you to the first post about this diorama in 1/12 scale.

The first thing that I changed a few days after the mentioned entry was bedding. I separated the mattress and changed the sheets to smooth pink cotton. Pillows and comforter were made of gray knitted fabric with burgundy flowers.



Później uszyłam narzutę na łóżko, trzy puchate poduszki, a także poduszki do siedzenia na krzesło i bujany fotel. Na kocyk wybrałam kawałek tkaniny w morskim kolorze. 

Miałam kłopot ze znalezieniem pasujących obrazków do pokoju. Kwiaty na tablicy korkowej to fragment opakowania gumki do mazania. ;) Dwa pozostałe (jeden na tablicy i jeden na ścianie za Himeno) to pokolorowane przeze mnie strony z kolorowanek, które wydrukowałam w miniaturze. ;) Wydrukowałam też zdjęcie Himeno z Mią. Być może kiedyś znajdę coś lepszego na wymianę.

Na stoliku nocnym stoi "wiecheć" z lampek led. Przy następnej okazji zrobię zdjęcie, jak ładnie oświetla maleńki pokoik. :)

Later, I made a bedspread, three fluffy pillows, as well as cushions for a chair and a rocking chair. I chose a piece of fabric in a sea color for the blanket.

I had trouble finding matching pictures for the room. The flowers on the cork board are part of the eraser packaging. ;) The other two (one on the board and one on the wall behind Himeno) are pages from my coloring books colored by me, which I have printed in miniature. ;) I also printed a picture of Himeno with Mia. Perhaps someday I will find something better to replace.

On the bedside table there is a "bunch" made of LED lamps. Next time I will take a picture of how it nicely illuminates the tiny room. :)


Himeno dostała też ode mnie pierwsze ubranko. Szycie takich drobiazgów to niezłe wyzwanie. ;) Różowe getry i szara tunika w kwiatki to jak na razie ubranka testowe. Muszę popracować nad wykrojami.

Himeno also got the first clothes from me. Sewing such little things is quite a challenge. ;) Pink leggings and a gray floral tunic are test clothes so far. I have to work on the patterns.



A tu już misiowe towarzystwo z okazji dzisiejszego dnia. :) Misiaka po prawej dostałam kiedyś od Selinki. :)

And here is the teddy bear company for today. :) The bear on the right was a gift from Selinka. :)



Pozdrawiam Was gorąco!

I greet you warmly!


 

piątek, 20 kwietnia 2018

Mała biała | Little white

Sukieneczka jak sukieneczka, ale jestem najbardziej dumna z tego, że wszyłam po raz pierwszy w życiu zamek błyskawiczny. ;) Wiem, że nie do końca tak to powinno wyglądać, ale usprawiedliwię się tylko troszkę tym, że na pomysł wszycia zamka wpadłam, jak sukienka była już zupełnie gotowa. Następnym razem się poprawię. :)

Dobrze, że teraz potrafię coś spruć i poprawić. Na samym początku mojego lalkowego szycia na myśl o pruciu robiło mi się słabo i wierzcie lub nie, ale wolałam coś uszyć od początku. A teraz na szczęście już się tak nie boję poprawek. Też tak mieliście? :)

Buty nie są złe, ale muszę nieco zwęzić podeszwę, bo jest za szeroka przy pięcie. Ech. Urok prototypów. 

A na zdjęciach Integritka wyszła trochę jak nieco unowocześniona wersja Marylin Monroe, co mi się bardzo podoba. :)

Dress like dress, but I'm so proud that for the first time in my life I sew in the zipper. ;) I know, that it's not exactly how it should be, but I justify myself a little with that, I got the idea of sewing in the zipper when the dress was already done. I will improve it next time. :)

That's good I can rip something and fix it. At the beginning of my sewing for dolls even the thought of ripping something made me sick and belive or not - I had rather sew something once again. But now I'm not afraid of corrections any more. Did you have that problem too? :)

Shoes are quite good, bud I have to narrow sole a bit because it's a little bit to wide at heel. Well. Charm of the prototypes.

Integrity doll looks a little bit like a modern Marylin Monroe on the photos and I like it very much. :)

Color Infusion Darby Kenner doll

Little white dress and shoes for Integrity Toys doll



Handmade clothes for Integrity Toys doll

I jeszcze zdjęcia z Instagrama na koniec.

And the Instagram photos at the end.


Dzień 18. Moda | Day 18. Fashion


Dzień 19. Nostalgia | Day 19. Nostalgia


Dzień 20. Cokolwiek | Day 20. Anything

Taka moja wersja Calineczki. ;)

My version of Thumbelina. ;)

Handmade clothes for 1/12 scale doll

niedziela, 4 lutego 2018

Zimowy wędrowiec | Winter wanderer

Chciałam pokazać Wam mój spóźniony prezent urodzinowy. ;) Spóźniony, bo urodziny miałam dawno temu, a prezent na nie dotarł - ale co się dziwić, jak leciał z Chin. Wiadomo. A nawet jak przyleciał, to zawalona robotą nie miałam czasu odpowiednio go zaprezentować. Zanim zrobiłam perukę, uszyłam ubranka i zrobiłam koński rząd (konik to figurka Collecta, kiedyś trafiłam na niego w jakimś "zestawie lalek" z aukcji i tak sobie czekał na swój moment), to trochę czasu minęło. Ale dziś pogoda wymogła na mnie szybkie poprawki i musiałam iść zrobić zdjęcia. Bo przecież nie można przegapić takiej scenerii! :) 

A mój prezent ma całe 13 cm wysokości. :) Czyli wreszcie udało mi się zrobić coś w magicznej skali 1:12. :) Nawiązanie do mojej ukochanej fantastyki.

I want to show you my belated birthday present. ;) Belated because my birthday was long time ago, present didn't come on time - nothing unusual as it was flying from China. Well. And even when it arrived I was so busy I had no time to present it properly. It took me some time before I made a wig, sew clothes and made saddle and bridle for a horse (it's Collecta'a figurine which I got with some "dolls set" from auction and was waiting for it's moment). But today the weather left me no choice - I had to make all the corrections in a hurry and took some photos. You can't miss a scenery like this, right? :)

And my gift is the whole 13 cm (5 inches) high. :) So I finally made something in magic 1/12 scale. :) Reference to my beloved fantasy.

Jeździec i koń w skali 1:12.

Figma action figure as rider.

1/12 scale rider.

Figurka Figma.

Jeździec fantasy w skali 1:12.

Taking photos of dolls in open air.

Postać fantasy w skali 1:12.

How to create Figma action figure as fantasy character.

Jeździec i koń w skali 1:12.

Tak wyglądała postać zanim się za nią wzięłam:

This is how the figure looked before I start working on it:


Figma action figure for artists.

I w trakcie pracy:

And during the work:



How to make wig in 1/12 scale.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...