środa, 25 kwietnia 2018

Złota Raquelle | Golden Raquelle

Dziś jeszcze jedna powtórka, ale jak zrobiłam zdjęcie do wyzwania, nie mogłam powstrzymać się przed cyknięciem małej sesji. :) I powiem Wam, że dla tej kiecy to modelka idealna, a jej oczy wyszły rewelacyjnie na tle złotej tkaniny. :)

Another repeat today, but when I took photo for a challange, I couldn't resist and snapped a little session. :) And I can tell you she's the perfect model for this dress and her eyes look amazing against this golden fabric. :)

Handmade golden dress for Barbie doll

Handmade dress and jewellery for Barbie Fashionistas


Dzień 24. Portret | Day 24. Portrait


Historical gown for Barbie doll

Dzień 25. Pastele | Day 25. Pastel


Mina Millie mówi sama za siebie. Powinnam się zająć szyciem... :P Zdecydowanie zapomniałam, jak się rysuje suchymi pastelami.

Millie's face speaks for itself. I should get back for sewing... :P I definitely forgot how to draw soft pastels. 

poniedziałek, 23 kwietnia 2018

Joline, Joline...

Zapf Creation

Mimo, że nie umieściłam jej na mojej liście życzeń (w sumie nie wiem dlaczego), to ta blondyneczka już kilka razy była moim celem na znanym serwisie aukcyjnym. Co najmniej kilka. I za każdym razem cena windowała się tak wysoko, że odpuszczałam, albo stan lalki był na tyle marny, że nawet nie zaczynałam licytacji. 

Aż pojawiła się aukcja całej masy plastiku, a między nim była i ona. No i jakimś cudem nikt inny nie licytował, cena była co najmniej przyzwoita (nawet bardzo) i tym sposobem trafiło do mnie całe to tałatajstwo, o którym pisałam tu, w pierwszej połowie stycznia.

Jolina Ballerina to bardzo urokliwa lalka. W odróżnieniu od Kopciuszka-Zuzi nie jest patyczakiem, ma dobre proporcje. I co dla mnie ważne - jest lalką ładnie pozującą. 

Joline (wolę tą wersję imienia, kojarzy mi się z piosenką Dolly Parton) trafiła do mnie w oryginalnym ubranku, ale niestety niekompletnym. I zatęchłym. 

Even if I didn't put her on my wish list (I really don't know why), this little blonde was my target on auctions few times before. At least few. And every time her price rised so high that I passed or the doll was in a very bad condition and I didn't even try to bid.

And finally I found the auction of the whole tone of plastic and there she was among it. And I don't know how it was possible, but nobody else bidded. Price was acceptable (very!) and I won all the stuff that I wrote about here, at the beginning of January.

Jolina Ballerina is a very charming doll. In contrast to Cinderella-Susan she's not a stick, she has good proportios. And - what is important for me - she poses very well.

Joline (I like this version of her name more, it reminds me Dolly's Parton song) came to me in her original outfit but unfortunatelly incomplite. And musty. 


Na szczęściu po porządnym odmoczeniu i szorowaniu lalka prezentowała się już tak: 

Luckily after good soaking and scrubbing my doll presented like this:



Włosy ma w doskonałym stanie, są mięciutkie i delikatne. Tak jak u Kopciuszka-Zuzi. Pokażę Wam jeszcze porównanie małej baletnicy z Barbie, bo może nie każdy wie, jak ta laleczka wygląda. :)

Her hair are in great condition, they are soft and delicate. Like the Cinderella-Susan's. I will show you comparison of little ballerina with Barbie, maybe not everyone knows how she looks. :)

Comparison of Jolina Ballerina Zapf Creation doll and Barbie made to move.

Ballerina from Zapf Creation in handmade dress


Nie wiem jak było z Wami, ale jak byłam mała, to nawet żadna kiecka mi nie przeszkadzała w łażeniu po drzewach. ;)

I don't know how it was for you, but when I was little no dress could stop me from climbing trees. ;)




Oczywiście Joline doczekała się sukienki tylko dzięki temu, że postanowiłam ją użyć jako modelki do kolejnego zdjęcia z wyzwania. :)

Of course Joline got new dress only because I decided to use her as model to another challenge photo. :)

Dzień 23. Poszukiwanie jajek | Day 23. Egg hunt

Zapf Creation ballerina doll


niedziela, 22 kwietnia 2018

Szczegóły | Details

Skończyłam wiosenne płaszczyki dla obu Evangeline, ale ostatecznie zrezygnowałam z haftów i innych ozdobników, dodałam tylko guziki. Same w sobie są dekoracyjne, a w sumie to, co najbardziej mi się w tym połączeniu podoba, to zwiewna, kolorowa spódnica i prosta góra. 

A jak Wy uważacie?

Dorzuciłam jeszcze wiosenne kolczyki. A żeby nie pozowała znów boso, zapożyczyłam buty od błękitnej sukni spacerowej i sama teraz nie wiem, do której kreacji bardziej pasują. :)

Na zdjęcia załapała się tym razem tylko Modliszka, ale może kiedyś przy okazji cyknę jeszcze drugi zestaw.

I finished spring coats for both Evangelines, but eventually I gave up the embroidery or other  ornament, I added only buttons. They are decorative themselves and what I like in this combination most is ethereal, colour skirt and simple top.

What do you think?

I added also spring earrings. And I didn't let her pose bare foot this time, I borrowed shoes from azure walking dress and now I don't know which creation they match better. :)

This time I took photos of Mantis only, but maybe someday I will snap the second set.

Handmade spring dress and coat for Evangeline Ghastly doll

Black As Night Evangeline Ghastly doll

Handmade outfit for Evangeline Ghastly

Handmade shoes for Evangeline Ghastly


Handmade earrings for Evangeline Ghastly


I wyzwania ciąg dalszy. 

And the continuation of the challenge.

Dzień 21. Wiosna | Day 21. Spring

Handmade clothes and shoes for Wilde Imagination doll

Dzień 22. Czekolada | Day 22. Chocolate



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...