środa, 4 października 2017

Strój dla Harley Quinn | Harley Quinn outfit.

A oto i mój projekt, nad którym pracowałam ostatnio. :) Ubranko wzorowane na filmowej wersji Harley Quinn. Osobiście filmu nie widziałam, może najwyższy czas to nadrobić?

Strój jest szyty na dineyowską Elsę, dlatego na mojej modelce nie leży idealnie. Bardzo jestem ciekawa jak to będzie wyglądało w ostatecznej wersji, mam nadzieję, że dostanę zdjęcia z gotowego projektu. :)

And thats the latest project of mine. :) Outfit inspired by the movie version of Harley Quinn. I haven't seen the movie yet - maybe it's time to make it up? 

Clothes are sewn for Disney's Elsa - that's why they don't fit my doll perfectly. I'm really courious how it will look in final version, I hope for getting some photos. :) 

Harley Quinn's outfit for a doll.

Harley Quinn doll.





Z butów jestem wyjątkowo dumna. :)

I'm really proud of the shoes. :)

Handmade shoes for a doll.


Edycja 2.11.2017

Za pozwoleniem Dampirga zamieszczam zdjęcie ubranka na nowej właścicielce. Wszystko pasuje, całe szczęście. :)

I have permission from Dampirg to publish photos of the outfit on her new owner. Everything fits well, fortunatelly. :)

Fot: Dampirg85


wtorek, 3 października 2017

Filiżanki | Cups

Takie kubeczki ostatnio u mnie zamówiła koleżanka. :) Dla Teścia i Teściowej. :)

My friend ordered cups lately. :) For her Parents-in-law. :)

Hand-painted cups.

Cups as gift.

A już następny wpis będzie lalkowy. I powiem Wam, że fajnie wyszło, będzie niespodzianka... :)

poniedziałek, 2 października 2017

Aniołek | Angel

Nie samymi lalkami człowiek żyje. ;) Zrobiłam swego czasu kilka aniołków ze skrzydełkami wykonanymi techniką soutache. Ten jest jednym z pierwszych. Teraz pewnie bym go zrobiła lepiej (suknia) - ale wtedy szyłam na 30-letnim Łuczniku, który działał jak chciał. A ja miałam duuuuużo komentowarzy odnośnie jego chęci współpracy. ;)

Ale i tak mam sentyment od tej maszyny, bo należała do mojej nieżyjącej już Babci. Zresztą to własnie Ona nauczyła mnie szyć na maszynie.

Wracając do Aniołka. Ma ok. 15 cm wysokości. I został podarowany komuś bliskiemu. :)

Man does not live by dolls alone. ;) I made few angels some time ago. They have wings made in soutache technique. This is one of the first. I would probably make it better now (the dress) - but I was sewing on a 30-year-old Łucznik (old Polish sewing machine), which worked as it wished. And I commented a lot his willingness to cooperate. ;)

But I have sentiment for that machine because it belonged to my late Grandmother. In fact she was the one who taught me using the sewing machine.

Back to the Angel. It's about 15 cm (6 inches) tall. And it was given to someone close to me. :)

Handmade Angel with beaded wings.

Angel with soutache wings.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...