Zacznę od życzeń. :)
Serdecznie dziękuję Wam za to, że mnie odwiedzacie i zostawiacie dobre słowo. Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam wszystkiego najlepszego. Spokojnych Świąt, dużo zdrowia dla Was i Waszych rodzin, szczęścia i pomyślności.
Wesołych Świąt!
I will start with greetings. :)
Thank you very much for coming by and leaving all good words. I wish you all the best for Christmas. I wish you peace for the holiday season, good health for you and your families, happiness and prosperity.
Merry Christmas!
Jak tam Wasze przygotowania? U mnie spokojnie, na szczęście nie dopada nas świąteczne szaleństwo. ;)
Przygotowania także u lalek. Zapraszam Was na relację z ubierania choinki w skali 1:6. Zdjęć bez liku, ale mam nadzieję, że będą się Wam podobać.
Wykorzystałam tą samą dioramę, co w zeszłym roku przy Projekcie Wigilijnym z kolędnikami rodem z Dickensa. W tym roku jednak przygotowałam się ciut lepiej, dekoracji jest więcej, a w dodatku spadł "śnieg". ;)
W ramach podkładu muzycznego zaproponuję kilka utworów. Pierwszym z nich będzie moja ulubiona "Carol of the Bells". I ona pojawiła się w zeszłym roku w wykonaniu Andy'ego Williamsa. Dziś ten sam utwór, jednak w innych aranżacjach. Pierwsze wykonanie instrumentalne, drugie na przepiękne głosy.
How are your arrangements going? There is very calm at my place, luckily there is no Christmas madness here. ;)
There are also some arrangements at dolls' place to. I invite you to watch the story about how 1/6 scale Christmas tree was decorated. There are countless photos but I hope you will enjoy.
I used the same diorama I had last year in my Christmas Eve Project with my Dickensian carolers. But this year I was prepared better, there is more props, and the "snow" has fallen too. ;)
As a background I propose you few songs. The first one is my favourite "Carol of the Bells". It appeared last year in Andy Williams' performance. Today same song but in other arrangments. First one is instrumental, second one with beautiful voices.
Panna w zielonej tunice to Cali Girl Barbie z serii lalek jeżdżących konno. Przyjechała niestety z obciętymi włosami, ale jej buźka jest naprawdę śliczna.
Jak widać odnalazła się także w świątecznych klimatach. ;)
Kolejny utwór to piosenka, którą pewnie kojarzycie z filmu "Kevin sam w domu".
Girl in green tunic is Cali Girl Barbie from the horseback riding series. She came to me with her hair cut, unfortunately. But her face is really sweet.
And she's doing great also in holiday scenery. ;)
Another song you know probably from "Home alone" movie.
Założę się, że tą piosenkę także kojarzycie. :)
I bet you know this song too. :)
Zaczęło się robić nieco tłoczno jak widzicie. I tu zaczęła się też prawdziwa zabawa. Bo co ułożyłam połowę lalek, to druga połowa wywracała się i przewracała część rekwizytów... To chyba była najdłuższa lalkowa sesja, jaką do tej pory zrobiłam.
Część ubranek już widzieliście, ale kilka z nich uszyłam specjalnie na tą okazję. Udało mi się nawet zrobić dwie pary butów - jedne nosi grubcia mtm, drugie basenowa panna The Look.
Podkładu muzycznego ciąg dalszy. Tym razem coś z bardziej współczesnych utworów.
It started to get crowded as you can see. And the real fun began. When I posed half of the dolls the other half fell and knocked over part of props...I think that was the photo session that took me the longest time ever.
Part of the outfits you have already seen but part of them I sewed especially for this occasion. I even managed to make two pairs of boots - mtm curvy is wearing one of them and The Barbie Look Pool Chick the other.
Background music continued. Something more present-day now.
Zrobiłam nauszniki dla Skipper (którą pożyczyłam od Córy). Jakoś tak mnie naszło. :)
I made earmuffs for Skipper (which I borrowed from my Daughter). I just felt it will be nice. :)
Choinka już prawie ubrana. Jak Wam się podoba? Jest bardzo podobna do tej, która stoi u mnie w domu - jest na niej wszystko. ;)
Christmas tree is almost ready. How do you like it? It's very similar to the tree that stands in my house - there is everything on it. ;)
I ostatnia piosenka, którą chciałam Wam podrzucić. Znana wszystkim "We wish you a Merry Christmas" - ale w nieco innym wykonaniu.
And the last song I wanted to toss you. "We wish you a Merry Christmas" that everybody knows - but in a little bit different arrangment.



























































