czwartek, 17 września 2020

Lato? Jesień? Sama nie wiem... | Summer? Autumn? I'm not sure...


Przełom tych dwóch pór roku jest taki... ciężki do sprecyzowania. Już nie jest ciepło, ale nie jest jeszcze zimno. Co założyć? Szorty? Długie spodnie? Coś pomiędzy? Ależ problemy, prawda? ;)

The turn of these two seasons is so... hard to pin down. It's not warm anymore, but it's not cold yet. What to wear? Shorts? Pants? Something in between? That is a problem, right? ;)


Oczywiście żartuję, przemyślenia te naszły mnie, ponieważ akurat uszyłam takie przeróżne spodnie i spodenki, z jeansu oczywiście. Wszystko w rozmiarze Barbiowym, jak widać na załączonym obrazku.

A ja osobiście jestem tą pogodą zachwycona. Jak dla mnie tak może być do wiosny. :)

Of course I'm kidding, these thoughts came to me because I just sewed various pants and shorts, from denim of course. Everything in the Barbie size as seen in the attached picture.

And I am personally delighted with this weather. For me it may be like that until spring. :)


Zrobiłam dziś szybką sesję, traktując ją jako pretekst do oderwania się od maszyny. :)

I took a quick session today as an excuse to break away from the sewing machine. :)






Po czym pojawiła się Bestia. 

And then, the Beast showed up.


Okazało się, że Bestia nie jest wcale taka groźna i dało się ją obłaskawić drapaniem za uchem. ;)

It turned out that the Beast was not that dangerous and could be tame by scratching behind the ear. ;)


Pozdrawiam Was serdecznie! 

Big hugs to you!

sobota, 12 września 2020

Damy w parku | Ladies in the park


Dzisiaj wypada trzecia rocznica Kameliowego bloga. :)

Na samym wstępie chciałabym Wam wszystkim ogromnie podziękować za odwiedziny i komentarze. To Wy motywujecie mnie do pisania, robienia zdjęć i publikowania nowych postów. 

Dzięki lalkowemu hobby poznałam wiele wspaniałych osób. I jestem za to ogromnie wdzięczna. 

Today is the third anniversary of the Kamelia's blog. :)

At the very beginning, I would like to thank you all for your visits and comments. It is you who motivate me to write, take photos and publish new posts.

Thanks to a doll hobby, I met many wonderful people. And I am very grateful for that.



Po raz trzeci modelką z tej okazji jest Meluzyna (Evangeline Ghastly Dark Smile), można to już uznać za tradycję. :) Ale tym razem pokaże się w towarzystwie Barakudy (Midnight Waltz Evangeline). Dla obu panien uszyłam stroje inspirowane wiktoriańskimi sukniami spacerowymi. A to oznacza plisy (dużo plis), koronki, treny i kapelusze. :)

Ogromnie się cieszę, że stroje dla moich panien Ghastly mogę zaprezentować akurat z okazji trzeciej rocznicy bloga. :) Szykujcie się na fotograficzny spam. :)

For the third time the model on this occasion is Melusine (Evangeline Ghastly Dark Smile), it can be considered a tradition. :) But this time she will show up in the company of Barracuda (Midnight Waltz Evangeline). For both girls, I made costumes inspired by Victorian walking dresses. And that means pleats (lots of pleats), lace, trains and hats. :)

I'm very happy that I can present the costumes for my Ghastly girls on the occasion of the third anniversary of the blog. :) Get ready for photo spam. :)


Barakuda dostała kreację w kolorach nieba. Meluzyna zaś strój łączący jasnozłotą satynę, delikatne beżowe koronki i bordowe akcenty.

Barracuda is dressed in the colors of the sky. Melusine's outfit is combining light gold satin, delicate beige lace and burgundy accents.




Obie damy wybrały się do lalkowego parku, który zaczyna wyglądać coraz lepiej. Jak widzicie w parku pojawiła się latarnia w stylu japońskim - to prezent od mojej Mamy. :)

Both ladies went to the doll park, which is starting to look better and better. As you can see, there is something new in the park, a Japanese-style lantern - it's a gift from my Mother. :)


Przysiadły na ławeczce i rozprawiają o czymś z ożywieniem.

They sit down on a bench and talk about something animatedly.











Stroje mają podobną konstrukcję. Oba składają się z halki, spódnicy, trenu i żakietu. Meluzynie uszyłam dodatkowo koronkową bluzkę ze stójką.

Obie panny mają również koronkowe mitenki i kapelusze przystrojone piórami.

The costumes have a similar construction. They both consist of a petticoat, a skirt, a train and a jacket. I also sewed a lace blouse with a stand-up collar for Melusine.

Both ladies also have lace mittens and hats decorated with feathers.



Złoto-bordowa suknia powędrowała już do nowej właścicielki. Niebawem zobaczycie ją pewnie na jednym z zaprzyjaźnionych blogów. ;)

The golden-burgundy dress has already gone to its new owner. Soon you will probably see it on one of the friendly blogs. ;)












A tak suknie prezentują się z tyłu.

And this is how the dresses look at the back.





Jeszcze raz serdecznie Wam dziękuję za Waszą obecność. 

Życzę Wam także udanego weekendu. :)

Once again, thank you for your presence. 

I also wish you a great weekend. :)


 

czwartek, 10 września 2020

Idzie jesień... | Autumn is coming...


Pogoda za oknem iście jesienna. Trochę szaro, trochę buro, ale za to pojawia się czerwień i złoto na drzewach i krzewach. W sumie, to ja bardzo lubię jesień. :)

Dziś modelką została panna przemalowana przez Desdemonę. Była to jedna z Truskawek (panien made to move na ciałku plus), które kupiłam. Najpierw postanowiłam zmienić jej fryzurę. Potem miałam ją (spróbować) przemalować, w końcu jednak leżała tak bidna bez twarzy. Na całe szczęście przygarnęła ją Desdemona i panna dostała nową, śliczną i delikatną buźkę.

The weather outside the window is truly autumn. A bit gray, a bit drab, but red and gold appear on trees and shrubs. All in all, I like fall very much. :)

Today the model is a lady repainted by Desdemona. She was one of the Strawberries (made to move curvy dolls) I bought. First, I decided to change her hairstyle. Then I was supposed to (try) repaint her, but in the end poor thing was lying faceless. Fortunately, Desdemona took her in and the girl got a new, lovely and gentle face.

Dziewczę dostało jeansy dzwony. Do tego batystową, haftowaną tunikę i ciepły szal z brązowej włóczki przetykanej połyskującą nitką. I pasek z bordowej skórki.

The girl was given flared jeans. In addition, a cotton batiste, embroidered tunic and a warm shawl made of brown yarn interspersed with shiny thread. And a belt made of maroon leather.



Nie dość, że namęczyłam się z kiepskim światłem, to jeszcze złapał mnie deszcz... ;)


Not only did I get tired of poor lighting, but I was also caught by the rain ...;)



 W sobotę wypada rocznica bloga. Już mam prawie naszykowany wpis. I oczywiście planuję rozdawajkę. :) Nie przegapcie zatem następnego postu. :)

Pozdrawiam Was gorąco!

The blog's anniversary is on Saturday. I already have an almost ready entry. And of course I'm planning a giveaway. :) So don't miss the next post. :)

I greet you warmly!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...