sobota, 6 stycznia 2024

Fińskie stroje ludowe w skali 1/6 | 1/6 scale Finnish folk costumes

Wciąż nie zrobiłam stroju rzeszowskiego dla lalek, ale za to miałam okazję uszyć miniaturowe Fińskie stroje ludowe. Szyłam je w listopadzie, niemal na ostatnią chwilę, ponieważ musiały dojechać do Finlandii na ich narodowe święto - Finowie obchodzą 6 grudnia Dzień Niepodległości. Zdążyłam uszyć i wysłać, ale na sesję brakło mi już czasu. Pogoda była wtedy koszmarna, ciągle padało i wiało. Nie odważyłabym się wziąć tych strojów na sesję plenerową w takich warunkach... Została więc szybka sesja w domu i kilka ujęć w trakcie pracy. 

Zapraszam Was za to do obejrzenia zdjęć u nowej właścicielki - ma swój profil na Instagramie, Ellie from Finland.

I still haven't made a Rzeszów costume for dolls, but I have had the opportunity to sew miniature Finnish folk costumes. I sewed them in November, almost at the last minute, because they had to get to Finland for their national holiday - Finns celebrate Independence Day on December 6. I managed to sew and send it, but I didn't have time for a session. The weather was terrible then, it was constantly raining and windy. I wouldn't dare take these outfits for an outdoor session in such conditions... So I had a quick session at home and a few shots while working.

I invite you to see the photos of the new owner - she has her own profile on Instagram, Ellie from Finland.

Uszyłam trzy stroje. Dwa damskie i jeden męski. Modelami zostali (od lewej) Ella (Mattel, Cinderella), Sean (Ken Looks #5) i Adela (Hasbro, Belle z Beauty and the Beast).

Stroje damskie mają taką sama bazę - białą koszulę i halkę, uszyte z bawełnianego batystu.

I made three outfits. Two women's and one men's. The models were (from left) Ella (Mattel, Cinderella), Sean (Ken Looks #5) and Adela (Hasbro, Belle from Beauty and the Beast).

Women's outfits have the same base - a white shirt and petticoat, made of cotton batiste.

Nie mogłam nigdzie znaleźć odpowiedniego materiału na niebieską spódnicę w paski. I na szczęście dostałam doskonałą podpowiedź od dobrej duszy - jak nie ma, to trzeba zrobić. Zatem zrobiłam. Wyszyłam kolorowe paski na niebieskiej, cieniutkiej wełnie.

I couldn't find the right fabric for a blue striped skirt anywhere. And luckily, I received an excellent suggestion from a kind soul - if you don't have it, you have to do it. So I did. I embroidered colorful stripes on thin blue wool.

Łatwo nie było, ale efekt końcowy wyszedł naprawdę dobrze. 

It wasn't easy, but the end result was really good.


Strój w czerwieniach był nieco łatwiejszy do wykonania ze względu na to, że spódnica jest gładka.

The red outfit was a bit easier to make because the skirt is plain.

W obu wersjach zrobiłam także sakiewki. O ile tą niebieską widać dobrze na zdjęciach, to czerwona chowa się nieco pod gorsetem.

I also made pouches in both versions. While the blue one can be clearly seen in the photos, the red one is hidden slightly under the corset.

Strój męski składa się z batystowej koszuli, wełnianych spodni i marynarki oraz kamizelki z czerwonego żakardu w prążek. I kapelusza.

The men's costume consists of a cotton batiste shirt, woolen trousers and a jacket, and a striped red jacquard vest. And a hat.


Do zrobienia filcowego kapelusza w odpowiednim kształcie wykorzystałam formę, którą wymyśliłam, a mój Mąż wydrukował mi na drukarce 3D. Zdała egzamin doskonale. Z pewnością wykorzystam ten pomysł w innych projektach.

To make a felt hat in the right shape, I used a mold that I invented and my husband printed it for me on a 3D printer. It passed the exam perfectly. I will definitely use this idea in other projects.

Całe trio gotowe czekało na sesję, ale się niestety nie doczekało na nic ciekawego. xD

The whole trio was ready and waiting for the session, but unfortunately nothing interesting happened. xD



Ale chciałam uwiecznić te stroje, więc coś tam jednak zrobiłam.

But I wanted to immortalize these outfits, so I did something.









Pozdrawiam Was gorąco!

I greet you warmly!

czwartek, 4 stycznia 2024

Listopad w styczniu | November in January

Nie wiem jak u Was, ale u mnie wystąpiło jakieś zaburzenie czasu i przestrzenia. Wstałam dzisiaj, popatrzyłam za okno i i przez moment naprawdę poczułam się, jakby był początek listopada... Ciemno, szaro, deszczowo. Deszcz bardzo lubię, ale przydałoby się, żeby jednak natura wróciła nieco na swoje tory. Teraz powinien padać śnieg... 

I don't know about you, but I experienced some kind of time and space disturbance. Today I got up, looked out the window and for a moment I really felt like it was the beginning of November... Dark, gray, rainy. I like rain very much, but it would be nice if nature returned to its tracks a bit. It should be snowing now...

Co gorsze, rośliny zaczynają się budzić przy tych wysokich temperaturach, a tu od weekendu ma przyjść mróz. No zobaczymy, co to będzie... 

What's worse, the plants are starting to wake up with these high temperatures, and frost is expected to arrive this weekend. Well, let's see what it will be...

Podczas deszczu, na ulicy przed moim domem, tworzy się zawsze dużo kałuż. Bardzo lubię wykorzystywać je jako tło do zdjęć - modelką w takiej scenerii była m.in. Kira. Dziś złapałam Gudrun (MiniFee Alicia) i poszłam cyknąć kilka ujęć. Miałam w dodatku pomocnika - moją Córę, która dzielnie trzymała mi parasol nad aparatem. :)

When it rains, there are always a lot of puddles on the street in front of my house. I really like using them as a background for photos - the model in such a setting was, among others, Kira. Today I grabbed Gudrun (MiniFee Alicia) and went to take a few shots. I also had a helper - my Daughter, who bravely held an umbrella over my camera. :)



Życzę Wam, aby wyszło trochę słońca!

I hope you get some sun!

poniedziałek, 1 stycznia 2024

Zimowe Beskidy | Winter Beskids Mountains

W zeszłym roku (od wczoraj, ale jednak w zeszłym) nie byliśmy w górach zbyt często. Tak wyszło. Kwietniowy wypad w Gorce i krótki pobyt w Beskidach w lipcu - to wszystko, czyli zdecydowanie za mało. Ogromnie się więc ucieszyłam, gdy w ostatni piątek udało nam się wyskoczyć w Beskid Sądecki. Tylko na jeden dzień, ale widoki były po prostu cudowne i choć na chwile uciszyłam moją tęsknotę za górskimi wędrówkami.

Wyjechaliśmy o nieludzkiej godzinie (4:30 rano), dojechaliśmy na miejsce przed ósmą i powitał nas taki widok na Przełęczy Obidza. Góry w chmurach tuż po wschodzie słońca.

Last year (since yesterday, but still last year) year we weren't in the mountains very often. Well, that's how it turned out. An April trip to the Gorce Mountains and a short stay in the Beskids in July - that's all, which is definitely not enough. So I was very happy when last Friday we managed to go to the Beskid Sądecki Mountains. Only for one day, but the views were simply wonderful and it calmed my longing for mountain hiking, at least for a moment.

We left at an ungodly hour (4:30 in the morning), arrived at the place before eight and were greeted by this view at the Obidza Pass. Mountains in the clouds just after sunrise.


Na Polanie Litawcowej (dalsza część Przełęczy Obidza), choć to sam początek trasy, zrobiliśmy krótki postój na kilka lalkowych zdjęć. A także na moment zachwytu - widoczność była całkiem niezła, można było napatrzeć się na panoramę Pienin i Tatr.

At Polana Litawcowa (a clearing with a viewpoint, the next part of the Obidza Pass), although this is the very beginning of the trail, we made a short stop for a few doll photos. And also for a moment of delight - the visibility was quite good, you could admire the panorama of the Pieniny Mountains and the Tatra Mountains.


Było słonecznie i ciepło (5-8°C), choć trochę wiało. Na tej wysokości (967 m n.p.m.) śniegu już prawie nie było, a jak widać na zdjęciu poniżej - na pierwszy rzut oka ciężko byłoby określić porę roku. Trochę jesień, trochę zima, a trochę jakby początek wiosny... 

It was sunny and warm (5-8°C, 41-46°F), although a bit windy. At this altitude (938 m above sea level, 3172 ft) there was almost no snow, and as you can see in the photo below - at first glance it would be difficult to determine the season. A bit of autumn, a bit of winter, and a bit of the beginning of spring...


W wyprawie towarzyszyły nam dwie Mini Me - moja (Barbie BMR1959) i Córy (Skipper Babysitter na ciałku Creatable World). Oraz husky. :) Ponieważ wyjazd wyskoczył nam nagle, nie zdążyłam uszyć nic nowego poza czapkami. Ale udało mi się skompletować garderobę odpowiednią do pory roku dla obu lalek. Jedyne co, to musimy znaleźć jakieś buty trekkingowe dla lalki Młodej, co nie jest takie łatwe ze względu na wielkie stopy CW. xD

We were accompanied on the trip by our two Minis - mine (Barbie BMR1959) and Daughter's (Skipper Babysitter on a Creatable World body). And husky. :) Because the trip happened suddenly, I didn't have time to sew anything new except hats. But I managed to put together a season-appropriate wardrobe for both dolls. The only thing is that we need to find some hiking shoes for the Daughter's doll, which is not so easy due to CW's big feet. xD


Mąż cyknął nam zdjęcie podczas ustawiania lalek. :)

My Husband took a photo of us while setting up the dolls. :)


Im wyżej się wspinaliśmy, tym więcej było śniegu. Z rana było wesoło, bo wdrapywaliśmy się po lodowej skorupie - całe szczęście, że było pod górę. A jeszcze większym szczęściem było to, że słońce zdążyło tą skorupę rozpuścić i wracaliśmy już po miękkim śniegu. W innym przypadku zaliczyłabym z pewnością najdłuższy zjazd na czterech literach. xD

The higher we climbed, the more snow there was. It was fun in the morning because we were climbing the ice crust - luckily it was uphill. And what's even more fortunate was that the sun managed to melt the crust and we were returning through the soft snow. Otherwise, I would definitely have completed the longest downhill ride on my own butt. xD



Wszystkie zdjęcia robiliśmy telefonami (po problemach z kręgosłupem nie zdecydowałam się na targanie ze sobą lustrzanki), więc nie oddają one w pełni piękna widoków. Ale uwierzcie mi - taka pogoda na zimowym wypadzie w góry to po prostu coś cudownego. Prawdziwa magia.

We took all the photos with our phones (due to back problems I had, I decided not to carry my SLR camera), so they definitely don't fully capture the beauty of the views. But believe me - such weather during a winter trip to the mountains is simply wonderful. Pure magic.




I znowu ujęcie zza kulis. ;)

And another shot from behind the scenes. ;)


W drodze na Radziejową co chwilę przystawaliśmy i podziwialiśmy góry tonące w rozświetlonych słońcem chmurach.

On the way to Radziejowa, we stopped every now and then and admired the mountains covered with clouds illuminated by the sun.


W górskich wędrówkach uwielbiam postoje na łyk kawy z pięknym widokiem. Zawsze staramy się znaleźć miejsce, gdzie będzie można podziwiać okoliczne szczyty.

When hiking in the mountains, I love stopping for a sip of coffee with a beautiful view. We always try to find a place where we can admire the surrounding peaks.





Na Radziejowej (1262 m n.p.m.) można wejść na wieżę widokową i podziwiać rozległą panoramę Beskidu Sądeckiego, Pienin, Tatr, Doliny Popradu, Beskidu Wyspowego i Beskidu Żywieckiego. I choć oczywiście Tatry są najbardziej spektakularne, to mnie zachwyciły znów chmury nad słowackimi pasmami górskimi.

At Radziejowa (1262 m above sea level, 4140 ft) you can climb the observation tower and admire the vast panorama of the Beskid Sądecki, Pieniny, Tatra Mountains, Poprad Valley, Island Beskids and Beskid Żywiecki. And although, of course, the Tatra Mountains are the most spectacular, I was again amazed by the clouds over the Slovak mountain ranges.


Myślę, że to całkiem dobre zakończenie roku i oby wróżyło więcej górskich wypadów w obecnym. ;)

A Wam Kochani jeszcze raz życzę wszystkiego co najlepsze, dużo zdrowia i radości, a także spełnienia marzeń w nowym roku 2024!

I think it's a pretty good end to the year and hopefully there will be more mountain trips in the current one. ;)

And I wish you, my dears, once again all the best, lots of health and joy, as well as fulfillment of your dreams in the new year 2024!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...