poniedziałek, 14 sierpnia 2023

Zdecydowanie za dużo szyfonu... | Way too much chiffon...

Tytuł odnosi się do tego, że przez ostatnie kilka dni szyłam szyfonowe spódnice w przeróżnych kolorach i rozmiarach. Szyfon nie jest materiałem, z którym się dobrze współpracuje, oj nie. I dlatego chwilowo mam go dość. ;)

The title refers to the fact that for the last few days I've been sewing chiffon skirts in various colors and sizes. Chiffon is not a fabric that works well with, oh no. And that's why I'm fed up with it for now. ;)

Nie robiłam zbyt wielu zdjęć, ale powstała mini sesja z Seanem (Ken Looks #5) i Morganą (Barbie Looks #11). Tańczyliście kiedyś boso na porannej rosie? Bo ja przyznam się, że nie. ;)

I didn't take many photos, but a mini photoshoot with Sean (Ken Looks #5) and Morgana (Barbie Looks #11) was created. Have you ever danced barefoot in the morning dew? I need to admit I don't. ;)


Wygrzebałam z czeluści moich zapasów ten kwiecisty szyfon. Tak, tak. Odleżał przepisowe trzy lata na półce i wreszcie coś z niego uszyłam. ;)

Pięknie komponuje się z ognistymi włosami Morgany. Do kompletu dostała granatowy top. 

Sean niestety nie wystąpił w żadnej modnej koszuli - jak zawsze panowie są u mnie nieco pokrzywdzeni jeśli chodzi o wybór garderoby. Ale na szczęście chociaż portki ma. ;)

I dug this floral chiffon out of my stash. Yes, yes. It was lying on the shelf for three years, and I finally sewed something out of it. ;)

It fits beautifully with Morgana's fiery hair. She got a navy blue top to complete the set.

Sean, unfortunately, did not appear in any fashionable shirt - as always, gentlemen are a bit disadvantaged when it comes to the choice of clothing. But luckily at least he has pants. ;)



Elle (Barbie Looks #2) pozuje na skraju nowej części lalkowego ogrodu. To część projektu z Domem Zielarki. Wzeszła w nim już trawa i niedługo powinien już nadawać się do robienia w nim sesji. :)

Elle (Barbie Looks #2) poses on the edge of the new part of the doll garden. This is part of the project with the Herbalist's Cottage. The grass has already sprouted in it and should be ready to shoot in it soon. :)


Brigitte (The Barbie Look City Shine 2015 Purple Dress) w zachodzącym słońcu.

Brigitte (The Barbie Look City Shine 2015 Purple Dress) in the setting sun.


I Astrid (Barbie Looks #16). Dla niej wybrałam róż i szarości. Ja wiem, że znów pląsa - ale mam ogromną słabość do tego, jak pięknie układają się te szyfonowe spódnice. To wynagradza trud podczas szycia. ;)

And Astrid (Barbie Looks #16). I chose pink and gray for her. I know she's dancing again - but I have a huge weakness for how beautifully these chiffon skirts are arranged. It makes up for the hard work of sewing. ;)


I na koniec zdjęcie grupowe. Nie wszystko, co uszyłam się tu zmieściło, ale spora część. :)

Pozdrawiam Was gorąco!

And finally a group photo. Not everything I sewed is here, but a large part. :)

I greet you warmly!

piątek, 4 sierpnia 2023

Maluchy od Irrealdoll | Little ones from Irrealdoll

Na początku lipca miałam okazję gościć takich maleńkich gości - trojaczki od Irrealdoll. Te trzy skrzaty należą do mojej przyjaciółki, Mony. Przyjechały do mnie po ubrania i peruki. A kiedy już wszystko uszyłam i pokleiłam - zapozowały do zdjęć. Patrzcie, jakie to słodziaki!

At the beginning of July I had the opportunity to host such tiny guests - triplets from Irrealdoll. These three little ones belong to my friend Mona. They came to me for clothes and wigs. And when I sewed and glued everything - they posed for photos. Look how cute they are!

Ten szkrab to Oli. Dostał ogrodniczki z cienkiego jeansu i zieloną koszulkę z batystu. Perukę zrobiłam z runa alpaki. 

Mają 17 cm (6,8 cala) "wzrostu" - to naprawdę drobinki. Uszycie spodenek dla nich było bardzo fajnym zadaniem. :)

This kid is Oli. He was given dungarees made of thin denim and a green T-shirt made of cotton batiste. I made the wig from alpaca fleece.

They are 17 cm (6.8 inches) "high" - they are really tiny. Sewing pants for them was a very nice task. :)

Maleńka panienka to Aly. Dostała bluzkę z bufiastymi rękawami, ozdobioną koronką. Jej ogrodniczki mają bardziej dziewczęcy krój i różowe guziki. Dla niej zrobiłam perukę z dwoma warkoczykami.

The little miss is Aly. She was given a blouse with puff sleeves and lace trim. Her dungarees have a more girly cut and pink buttons. For her I made a wig with two braids.


Ostatni, lekko nadąsany maluch to Ery. Ma strój bardzo podobny do Oliego, ale z żółtymi dodatkami. 

The last, slightly sulky toddler is Ery. He has an outfit very similar to Oli's but with yellow accessories.


Tamtego dnia cyknęłam też zdjęcia Gudrun (Fairyland, MiniFee Alicia) w codziennych ubraniach na tle mojej ulubionej róży, która kwitnie zazwyczaj od maja do października. Jeszcze przed zmianą oczek. ;)

That day I also took photos of Gudrun (Fairyland, MiniFee Alicia) in everyday clothes against the background of my favorite rose, which usually blooms from May to October. It's before changing her eyes. ;)




Kamelia (DollZone Jii--Zero, human version) pozuje z malutką Aly. Pierwszy raz występuje w nowej peruce w kolorze nieba. Tą perukę wykonała Julia, SheWolfShadowDolls

Kamelia (DollZone Jii--Zero, human version) poses with little Aly. She makes her first appearance wearing a new sky-colored wig. This wig was made by Julia, SheWolfShadowDolls.




I na koniec jeszcze całe trio małych łobuziaków. Jestem nimi zachwycona. Fajnie, że te skrzaty mieszkają po sąsiedzku. Może jeszcze mnie kiedyś odwiedzą. ;)

Pozdrawiam Was gorąco!

And finally, a whole trio of little rascals. I am delighted with them. It's nice that these little ones live in the neighbourhood. Maybe someday they will visit me again. ;)

I greet you warmly!

środa, 2 sierpnia 2023

Dom Zielarki - schody | The Herbalist's Cottage - the stairs

Lista wpisów z postępów prac w Domu Zielarki:

Poprzednie wpisy z postępów prac w Domu Zielarki:


Jak co miesiąc - wrzucam wpis o Domu Zielarki. Tym razem jednak nie ogólne podsumowanie prac, które zrobiłam przez ten czas, a opis zmagań ze schodami.

Opcji nie miałam zbyt wiele. Mogłam zrobić drabinę, lub schody spiralne. Ale taka zwykła drabina... Nie za bardzo pasowało mi to do mojej wizji. Wybrałam więc tą drugą opcję, choć przyznam się, że nie miałam na początku pojęcia, jak się za to zabrać. Jedyne, czego byłam pewna to to, że centralny element będzie zrobiony z gałęzi platana.

Like every month - I'm posting an entry about the Herbalist's Cottage. This time, however, not a general summary of the work that I have done during this time, but a description of the struggle with the stairs.

I didn't have many options. I could have made a ladder or a spiral staircase. But such an ordinary ladder... It didn't quite fit my vision. So I chose the latter option, although I must admit that at the beginning I had no idea how to go about it. The only thing I was sure of was that the centerpiece would be made of a plane tree branch.



Dopasowałam gałąź tak, aby stanowiła równocześnie punkt podparcia podłogi. Pisząc o tym, jak ta podlogę robiłam, wspominałam też, że wymagała dodatkowego wzmocnienia. Zrobiłam zastrzały, dodałam więcej "drzew", a później także wykombinowałam ten sposób zamocowania schodów. W tym momencie jest całkiem nieźle. Oczywiście nie można oprzeć się na niej całym ciężarem, ale wytrzymuje niezłe obciążenie.

I adjusted the branch so that it was also a support point for the floor. Writing about how I made the floor, I also mentioned that it needed additional reinforcement. I made struts, added more "trees", and later also figured out this way of attaching the stairs. It's pretty good at the moment. Of course, you can't lean on it with all your weight, but it holds a good load.


Następnie musiałam wymyślić sposób zamontowania stopni. Przy użyciu ręcznej piły zrobiłam rowki, w których docelowo chciałam osadzić "deski" (mieszadła do farb, przycięte do odpowiedniej długości). Do prób wykorzystałam resztki deseczek, żeby było łatwiej manewrować przy piłowaniu.

Then I had to figure out a way to intall the steps. Using a hand saw, I made grooves in which I wanted to put the "boards" (paint stirrers, cut to the right length). For the tests, I used the remnants of the boards to make it easier to maneuver when sawing.


Mój Mąż zaczął mi wyliczać kąty, odległości i inne rzeczy, które przyprawiły mnie o ból głowy. Odmierzyłam co prawda mniej więcej, gdzie powinny być kolejne stopnie, ale całą resztę wykonałam "na oko" i miałam nadzieję, że wyjdzie. Wyszło. xD

My Husband started telling me angles, distances and other things that gave me a headache. I measured more or less where the next steps should be, but I did the rest "by eye" and hoped it would come out. It did. xD


Przymiarka z tymczasowymi fragmentami stopni.

A fitting with temporary fragments of steps.


Później wkleiłam w każdy rowek docelowy stopień. Na poniższym zdjęciu widać mój sposób na utrzymanie każdego elementu mniej więcej w poziomie. Wiedziałam, że trzeba zostawiać wszystkie resztki z piłowania, kiedyś musiały się przydać. ;)

Later, I glued the proper step into each groove. In the photo below you can see my way of keeping each element more or less horizontal. I knew that it's necessary to leave all the sawing scraps, they had to come in handy someday.;)


Przymiarka przy kocim inspektorze - to zdjęcie już znacie. :)

Fitting under the cat inspector's eye - you already know this photo. :)



Jak na "jakoś to będzie" wyszło całkiem równo, prawda? xD

As for "somehow it will be" turned out pretty evenly, right? xD



Najwięcej kłopotu sprawiło mi wymyślenie sposobu na zrobienie balustrady. Nie mam na tyle doświadczenia, ani zaplecza, aby zrobić piękną, równą i odpowiednio wygiętą poręcz. Doszłam do wniosku, że jedynym sposobem, żeby wszystko się udało i zgrało z koncepcją wystroju, jest balustrada z gałązek. 

Balustrada była konieczna, żeby ustabilizować całą konstrukcję. O ile schody miałyby służyć tylko do patrzenia, to metoda z rowkami może by wystarczyła. Ale ja mimo wszystko planuję od czasu do czasu użyć ich do zdjęć. Musiałam więc wesprzeć stopnie także z drugiej strony.

The hardest part for me was figuring out how to make the balustrade. I don't have enough experience or facilities to make a beautiful, even and properly bent handrail. I came to the conclusion that the only way to make everything work and to match the design concept is with a railing made of twigs.

The balustrade was necessary to stabilize the entire structure. While the stairs were meant to be for viewing only, the grooved method might suffice. But I still plan to use them for photos from time to time. So I had to support the steps from the other side as well.



Łatwo nie było. Przygotowałam sobie jakiś tam zapas okorowanych i oszlifowanych gałązek (o tym etapie prac napiszę więcej w poście o malowaniu drewna). Oczywiście jakieś siedemnaście razy źle przycięłam kolejne fragmenty balustrady (tu dorzućcie sobie odpowiednią ilość łaciny), zmarnowałam zapas i musiałam szukać czegoś na zastępstwo. Skończyło się na tym, że wycięłam dwie gałęzie tulipanowca, wybierając takie, które były choć trochę zakrzywione i rozgałęzione. I znów musiałam korować, suszyć, szlifować, wygładzać... 

It wasn't easy. I prepared some stock of debarked and sanded twigs (I will write more about this stage of work in the post about wood painting). Of course, seventeen times or more I cut the railings wrong (add the right amount of Latin here), wasted the stock, and had to look for something to replace it. I ended up cutting two tulip tree branches, choosing ones that were at least slightly curved and branched. And again I had to bark, dry, grind, smooth...


Jak widzicie - i tak wyszła drabina. xD 

As you can see - I made a ladder anyway. xD


Kiedy w końcu schody były gotowe, mogłam pomalować je bejcą.

When the stairs were finally ready, I could stain them.


Nie wszystko wyszło idealnie. W miejscu mocowania stopni nie udało mi się wyszlifować dokładnie śladów po kleju i trochę "wylazło" spod bejcy. Na szczęście nie będzie to widoczne po zamontowaniu schodów, więc jakoś przebolałam.

Wiem, że jedynym sposobem na uniknięcie tego jest malowanie wszystkich elementów przed ich klejeniem, ale w moim przypadku, gdy wszystko jest tworzone bez większego planu, nie jest to po prostu możliwe. 

Not everything turned out perfectly. In the place where the steps were attached, I couldn't sand the traces of glue carefully and a little "came out" from under the stain. Fortunately, it will not be visible after installing the stairs, so I somehow got over it.

I know the only way to avoid this is to stain all the pieces before gluing them, but in my case where everything is created without the real plan, it's just not possible.


Na razie schody są tylko włożone na swoje docelowe miejsce. Nie przyklejam ich na stałe dopóki nie zrobię ściany za nimi. Nie ma innego wyjścia - gdyby były zamocowane, nie byłoby szans na przyklejenie i pomalowanie "kamieni" w rogu pomieszczenia.

Prawie skończyłam malowanie elementów drewnianych (został mi sufit na poddaszu i boazeria). Nie przejmujcie się pomazianymi ścianami wokół framug itd. Będę tam naklejać "kamienie" z papierowych wytłoczek na jajka, wszystko zniknie.

Powiem Wam, że strasznie ciężko jest mi się czasem zdecydować co do kolejności robót. Najpierw malować? Kleić? Robić tynk? A może zacząć od podłogi? Jaka kolejność ułatwi mi życie, a jaka wręcz przeciwnie? Ech, dylematy...

For now, the stairs are only inserted into their final place. I don't glue them permanently until I make a wall behind them. There is no other way - if they were fixed, there would be no chance to glue and paint "stones" in the corner of the room.

I've almost finished painting the wooden elements (I only have the ceiling in the attic and panelling). Don't worry about the smeared walls around the window frames, etc. I'll glue the "stones"  made of the egg cartons there, everything will disappear.

I will tell you that sometimes it is very difficult for me to decide on the order of works. Paint first? Glue? Doing plaster? Or maybe start from the floor? What order will make my life easier, and what will not? Ah, dilemmas...


Lista rzeczy do zrobienia:

  • daszek nad drzwiami  ✓
  • okorować kolumny do ganku  ✓
  • dach nad potrójnym oknem  ✓
  • wykończenie komina
  • drzewa na parterze ✓
  • kominek w pracowni
  • schody  ✓
  • dociąć i skleić framugi - w trakcie
  • pomalować całą stolarkę - w trakcie
  • wymierzyć szyby okienne
  • pomalować szyby
  • witraż z drzewem w okrągłym oknie
  • kamienne podłogi na parterze
  • kamienne ściany na parterze
  • strop na parterze z belkami ✓
  • pruski mur na piętrze - elewacja - w trakcie
  • boazeria na piętrze ✓
  • dachówki
  • deski przy krawędziach dachu ✓
  • dekory przy szczytach dachowych
  • podparcia pod wykuszami ✓
  • obraz nad paleniskiem
  • siedzisko pod oknem na parterze z regałami na książki
  • siedzisko przy kominku w pracowni
  • malowane wnęki dachowe na poddaszu
  • ogród - w trakcie

Być może zauważyliście, że na liście skreśliłam nieco więcej rzeczy, niż tylko same schody. :) I kilka dopisałam. Wszystko oczywiście pokażę, już szykuję kolejne wpisy. Może nawet uda mi się opublikować coś wcześniej, niż za kolejny miesiąc.

Pozdrawiam Was gorąco!

To-do list:

  • roof above the door  
  • debark the columns to the porch  
  • roof over triple windows  
  • chimney top
  • trees on the ground floor 
  • fireplace in the study
  • stairs 
  • cut and glue the frames - in progress
  • paint all the woodwork - in progress
  • measure the windows
  • paint the windows
  • stained glass with a tree in a round window
  • stone floors on the ground floor
  • stone walls on the ground floor
  • beamed ceiling on the ground floor 
  • half-timbered wall on the first floor - elevation - in progress
  • paneling on the first floor 
  • tiles
  • boards at the edges of the roof  
  • decorations at the roof gables 
  • supports under the oriel windows 
  • picture above the fireplace
  • a seat under the window on the ground floor with bookshelves
  • sitting by the fireplace in the study
  • painted roof niches in the attic
  • the garden - in progress

You may have noticed that I crossed off a bit more than just the stairs on the list. :) And added some more. I'll show everything, of course, I'm already preparing the next entries. Maybe I'll even be able to post something earlier than next month. 

I greet you warmly!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...